Dawniej, kiedy nie było telefonów komórkowych, laptopów – pisało się listy… I tak tygodniami dziewczyna oczekiwała, aż otrzyma kilka słów od swojego narzeczonego. A słowa te nie były byle jakie. Każde z nich było odpowiednio wyważone. Obecnie, kiedy komunikacja elektroniczna nabrała ekspresowego tempa, nie zwracamy uwagi na to, co piszemy, używamy dużo skrótów i staramy się, by nasze wiadomości cechował konkret. A listy? Jakoś powoli zanikają… Jeżeli listonosz przynosi nam jakąś kopertę, znajduje się w niej wyłącznie rachunek za prąd. 


Znak czasu

Świat zdecydowanie idzie do przodu. Czy to dobrze? Każdy postęp technologiczny jest dobry pod warunkiem, że nie niszczy tego, co było pożyteczne w przeszłości. Rozwój Internetu i sieci komórkowych sprawił, że mało kto pisze dziś listy. A w listach tkwiła kiedyś wielka magia. To właśnie listy pozwalały na opisywanie swoich uczuć w sposób literacki i wyrażanie największych pragnień. List po napisaniu czytało się po kilka razy, a nad jego treścią długo myślało. Nie to co współczesne sms-y pisane z marszu, w których można doszukać się całej masy błędów.


pisanie listu


Magia listów

Na upragniony list wyczekiwało się długimi dniami. A my czasem nie potrafimy wytrzymać godziny bez sms-a. Toteż nic dziwnego, że nie dostarczają nam tyle radości, ile dawniej umiały dostarczyć listy. Gdy po wielu dniach czy nawet tygodniach kobieta otrzymała taki list, był to jej szczęśliwy dzień. Tak jak dawniej wyczekiwano listonosza, nie czeka się dziś nawet na znajomych. Oczywiste więc było, że tak długo wyczekiwany list nie wyląduje w koszu, ale w specjalnej szkatułce czy komodzie. Sms-y prędzej czy później usuwamy. Nawet gdybyśmy upierały się, że nie skasujemy – wystarczy że sprzedajemy telefon lub nam się zwyczajnie zepsuje; i po sms-ie! W listach mężczyźni silili się na język poetycki, literacki, ubrany w piękne metafory. Do sms-ów bardziej pasuje język potoczny, a nawet slang młodzieżowy. I owszem znajdą się jeszcze mężczyźni, którzy będą potrafili w sms-ie napisać piękny poemat. Ależ czy nie przyjemniej było takie rzeczy czytać na miękkim, pachnącym papierze?


Dziś ludzie nie piszą listów, bo to wymaga wysiłku. Trzeba pomyśleć, zastanowić się nad doborem słów, poprawną pisownią, starać się, by litery nie były koślawe, a potem z tym wszystkim jeszcze iść na pocztę. Wiadomo, że w naszych czasach nie ma potrzeby komunikowania się za pomocą listów. Ale od czasu do czasu można sobie wzajemnie zrobić miłą niespodziankę i napisać list. Zwłaszcza w związkach to bardzo miły gest czy to z okazji rocznicy, czy przy innych uroczystościach. Z kolei wyznanie miłości na liście brzmi o wiele bardziej wiarygodnie niż takie powiedziane. To tak jak z dokumentami, a umową ustną, to pierwsze jest bardziej wiarygodne. Więc możecie zaproponujecie partnerom pisanie listów chociaż jeden jedyny raz w roku? ;)

Magia listów. Dlaczego warto je pisać? Ocena: 5/5 Ilość głosów: 1