Pomaga zachować linię i pozbyć się zbędnych kilogramów, a także wspomaga przemianę materii. Błonnik jest bardzo istotny w naszej codziennej diecie i powinnyśmy spożywać jak najwięcej produktów z jego zawartością. Szczególnie cenne są owoce oraz warzywa – najlepiej nieprzetworzone – a także wszelkie produkty spożywcze pochodzenia zbożowego. Najlepiej jeść błonnik naturalny, ale można również korzystać z suplementów. W których produktach jest najwięcej tej substancji i dlaczego jest tak ważna dla naszego organizmu?


Błonnik pokarmowy

Błonnik pokarmowy składa się z wielu różnych substancji. Każda z nich jest bardzo istotna i inaczej działa na nasz organizm. Sam błonnik przede wszystkim zapobiega zaparciom, ale też jest pomocny przy biegunkach dzięki temu, że reguluje pracę jelit. Błonnik pomaga pozbyć się z organizmu toksyn oraz kwasów żółciowych. Dlatego jego zwiększone spożywanie zalecane jest także osobom, które mają problem z kamieniami w woreczku żółciowym albo w przewodach żółciowych.


Błonnik naturalny

Błonnik naturalny składa się wyłącznie z produktów roślinnych. Występuje w różnych rodzajach, a każdy z nich ma inne właściwości i inaczej wpływa na nasz organizm. Błonnik naturalny, w jaki możemy się zaopatrzyć, to połączenie dwóch rodzajów babek: jajowatej i płesznika. Płesznik polecany jest głównie wtedy, gdy masz problemy z zaparciami. Ale jego spożycie jest również wskazane przy kłopotach z biegunkami czy ogólnie w problemach jelitowych. Babka płesznik jest też świetna przy próbach leczenia hemoroidów, a jej spożycie wspomaga naturalną florę bakteryjną jelit.


błonnik zawarty jest szczególnie w owocach


Wprawdzie błonnik jest z założenia bezpieczny, ale musisz mieć świadomość, że można go przedawkować – co z pewnością zakończy się przykrymi dolegliwościami takimi jak wzdęcia czy też biegunka. Istotny jest też fakt, że jeśli bierzesz regularnie jakieś lekarstwa, to najlepszy momentem na przyjęcie błonnika będzie godzina po zażyciu lekarstw. Dla kogo jest najlepszy błonnik naturalny? Zdecydowanie dla wszystkich osób, które mają problemy z wypróżnieniem, a także walczą z dodatkowymi kilogramami.


Błonnik witalny

Mówiąc o zaletach błonnika, warto też wspomnieć o tym, jakim zagrożeniem może być dla nas jego brak w diecie. Jeżeli będziesz spożywać niewiele błonnika, możesz być narażona na przykład na choroby serca, wylew albo udar, a nawet na problemy z podwyższonym cholesterolem. Mała ilość błonnika w diecie może oznaczać również problem z hemoroidami, a nawet polipy jelita grubego lub też chorobę Crohna. Brak błonnika wiąże się także z nadwagą, cukrzycą, a nawet próchnicą i wszelkimi problemami związanymi ze skórą.


Błonnik witalny to taka trochę magiczna mikstura. Robi się z niego napar, który należy pić codziennie, ale uwaga – jego smak nie każdemu musi odpowiadać. Niestety nie wolno ci spożywać go w formie proszku, bo możesz zablokować sobie jelita. Przygotuj sobie napar z trzech łyżeczek proszku i pij go dwa razy dziennie przez kilka tygodni. Od razu poczujesz różnicę. Twoja przemiana materii znacznie się poprawi, a ty poczujesz się dużo lżejsza. Dodatkowo zmniejszy się także twój apetyt, dzięki czemu łatwiej będzie ci stracić na wadze.

Błonnik – gdzie jest go najwięcej i dlaczego jest tak ważny? Ocena: 5/5 Ilość głosów: 1
Komentarze(3)
    • ~nonia
      4 kwiecień 2016

      dla odchudzających się pomocny może okazać się preparat figurena slim który podkręca metabolizm oraz przyspiesza spalanie tkanki tłuszczowej.

      • ~maja
        1 maj 2016

        U mnie niestety błonnik nie bardzo się sprawdził, powoduje nieprzyjemne wzdęcia ale radze sobie pijąc siemię lniane, syn nie lubi siemienia więc jemu podaję dicopeg junior. Dobry jest koktajl z siemienia mielonego z mlekiem i odrobiną ostropestu.

        • ~luiza
          4 maj 2017

          ​Błonnik jest super zwłąszcza po swietach :) ale po ostatnich troche z nim przesadzilam i mialam problem. nie moglam pozbyc sie sztucznie napompowanego brzucha. straszne uczucie, zwlaszcza ze mialam wrazenie ze wszyscy to widza ;/ po kilku dnich tej meki pani w aptece doradzila dicopeg 10g zaden tam ulgix czy jeszcze inne czopki. bez wpychania wiadomo gdzie. po prostu doustnie - pomoglo. ~maja zgadza sie dicopeg junior tez podaje mojejmu Krzysiowi zwlaszcza na wyjazdach. nie jest w czopkach wiec nie ma problemu z podaniem