Która z nas nie marzy o bogactwie? A jednak… znowu haczyk. Bo bycie bogatym wcale nie oznacza braku wszelkich kłopotów. Gdy mamy pieniądze, pojawia się wiele problemów i dylematów, z którymi nie muszą zmagać się ludzie biedni. Oto one:


Powszechna zazdrość

Ludzie już tacy są. Widząc, że ktoś ma od nich pod jakimś względem – nie odpuszczają. Obmawiają, oczerniają i zrobią z ciebie bogatego potwora. Będąc bogatym, musisz się z tym liczyć. Niektórzy nawet posuwają się do robienia większych świństw. I pomyśleć, że motywem przewodnim ich działania bywa zwyczajna zazdrość


Ryzyko kradzieży

Ten, kto nic nie ma, nie musi się martwić, że mu coś zabiorą – zaś ten, kto ma wiele, już jak najbardziej może się tego obawiać. To właśnie bogaci i wpływowi ludzie bywają celem złodziei i hakerów.


Fałszywi przyjaciele

Będąc bogatym, nie wiesz, kto przyjaźni się z tobą naprawdę ze szczerej sympatii, a kto wyłącznie po to, by skorzystać na twoim bogactwie. Dopiero czas i traumatyczne wydarzenia weryfikują, kto zasługuje na miano przyjaciela. W przysłowiu: „Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie” jest akurat wiele racji.


Partnerzy dla pieniędzy

Mało to jest osób, które wchodzą w związki głównie dla korzyści materialnych? To naprawdę niefajna sprawa, kiedy ktoś gwarantuje, że cię kocha – tylko po to, by skorzystać z twojego bogactwa.


Trudne decyzje

Będąc bogatym, nie kończysz na tym, że masz. Ale chcesz jak najbardziej jeszcze się wzbogacić lub chociaż nie utracić zdobytego majątku. I tutaj czeka cię wiele dylematów (nierzadko też tych moralnych), musisz stawiać czoła trudnym decyzjom. Ich ilość rośnie wprost proporcjonalnie do wielkości majątku.


Inne traktowanie

Gdy jesteś bogaty, ludzie traktują cię jak kogoś o wyższym statusie społecznym, komu trzeba się przypodobać, podlizać – ale gdy się tylko odwróci, można obsmarować go od stóp do głów. Żeby być bogatym, trzeba mieć naprawdę silną psychikę i nie przejmować się tym, co mówią inni ludzie. Często mogą mówić nieprawdę na twój temat ze zwykłej zawiści. Musisz się też nastawić, że wielu ludzi będzie próbowało podłożyć ci nogę w twoich działaniach…oczywiście nie robiąc tego jawnie, ale w zakamuflowany sposób.


Brak bezinteresownej pomocy ze strony innych

Bo skoro masz pieniądze, to możesz zapłacić czy za lekarza, czy za prawnika, za psychologa, opiekę nad dziećmi. I nawet kiedy kogoś bliskiego poprosisz o pomoc, pewnie będzie chciał za to pieniądze… bo skoro je masz., to dlaczego nie?


Samotność

Niestety jeżeli otaczali nas wyłącznie interesowni znajomi, prędzej czy później zostaniemy samotni. A jeśli nie samotni, to osamotnieni i niezrozumiani przez tych, którzy będą twierdzić, że skoro mamy pieniądze, to w ogóle nie powinniśmy się smucić. Stąd tak często spotyka się bogatych ludzi z depresją. Zaradzić temu mogłyby tylko relacje z kimś, kto pokocha, polubi nas nie za pieniądze, ale za to, jacy jesteśmy.


Uzależnienie

Co ciekawe, od pieniędzy też można się uzależnić. A nawet nie tyle od samych pieniędzy, co od doznań, które dają. Jeżeli kupisz drogi, dobry samochód, po jakimś czasie ci się znudzi i będziesz chciała jeszcze lepszy i droższy… Podobnie z ubraniami, biżuterią, sprzętem RTV i rozrywkami. Pragnienie, by posiadać coraz więcej i coraz lepsze rzeczy, może być frustrujące i szkodliwe. O wiele cenniejsza i zdrowsza jest umiejętność czerpania radości z tego, co ma się tu i teraz.


Rozpieszczone dzieci

Oczywiście dobrze jest mieć pieniądze, jeżeli człowiek decyduje się na dziecko. Ale nadmierna ich ilość wcale nie musi przynieść korzyści przy jego wychowaniu. Kupowanie dziecku wszystkiego, czego tylko zapragnie, wiąże się ze zbytnim rozpieszczeniem go, przez co staje się ono kapryśne, niegrzeczne, niewdzięczne, a nawet może wyrosnąć na przestępcę.


I być może lepiej być bogatym niż ubogim, ale bycie bogatym nie jest aż tak fajne i bezproblemowe, jak nam się to może wydawać.

10 wad bycia bogatym, czyli pieniądze szczęścia nie dają Ocena: 3/5 Ilość głosów: 2