Być może już się przyzwyczaiłaś i nawet tego nie zauważasz. Ale możliwe też, że ogromnie cię drażni, iż gdziekolwiek nie spojrzysz – ktoś kłamie. Począwszy od polityków, przez stronnicze media idąc, a skończywszy na najbliższych osobach. Kłamiemy, bo tak jesteśmy uczeni od najmłodszych lat. Skąd tyle kłamstwa we współczesnym świecie?


Jak uczymy się kłamstwa?

Zaczyna się bardzo niewinnie. Natrętna sąsiadka dzwoni do drzwi, a nasza mama zamiast sama zejść do niej, mówi nam: „otwórz i powiedz, że mnie nie ma w domu”. Później w szkole, kiedy uczciwie przyznamy się, że zapomniałyśmy o zadaniu domowym – ponosimy karę. Zaś kiedy wymyślimy wiarygodną wymówkę, często uchodzi nam to płazem. Podobnie zwyczajnie opłaca się podrabianie zwolnień i ściąganie na testach. W dorosłym życiu zaś ile nakłamiemy się na rozmowach kwalifikacyjnych... Czy tego chcemy? Nie, po prostu musimy, aby dostać dane stanowisko. Wysokie wymagania pracodawców nie pozwalają nam przyznać się do całkowitego braku doświadczenia. W końcu okłamujemy też swoich partnerów – z kim się spotykamy, a nawet co do tego, że ich naprawdę kochamy. Wszystko jest takie interesowne. Czy można nauczyć się z tym żyć? Wielu ludzi tak przyzwyczaiło się do kłamstwa, że nawet go nie zauważają. Jednak czy to jest sposób na życie?


kłamstwa


Jak oduczyć się kłamstwa?

Im wcześniej zaczniemy walczyć z kłamstwami, tym mamy większe szanse. Osoby, które w dzieciństwie są uczone mówienia prawdy, ale nie przez zastraszanie, lecz przez naukę, że to się zwyczajnie opłaca – zazwyczaj rzadko kłamią w dorosłym życiu. Kiedy już ktoś wyrobi w sobie nawyk kłamania, nie jest łatwo przestać. Pierwszy krok to uzmysłowić sobie, jak wiele przez kłamstwo się traci – czy to zaufanie innych osób, czy szacunek społeczny. Następnie czeka nas ciężka praca nad sobą. Na czym ona polega? Na kontrolowaniu tego, co się mówi, przesiewanie tego przez sito sumienia. Jeżeli zaś zdarzy nam się kłamstwo – to jak najszybsze odkręcenie tego, przeproszenie. Naprawdę wtedy zyskuje się na wiarygodności.


Dwie drogi

Na odnalezienie się w świecie pełnym kłamstwa są dwie drogi. Pierwsza z nich to płynięcie razem z prądem, czyli podejście typu: „wszyscy kłamią, to ja też będę kłamać”. Nie ukrywajmy, że tę łatwiejszą drogę wybiera większość ludzi. Ale jest jeszcze jedna: płynięcie pod prąd. I przeciwstawianie się zakłamanemu światu prawdą. Począwszy od mówienia prawdy wobec swoich najbliższych, przyjaciół, rodziny – to już całkowicie wystarczy. Ale bardziej ambitne jednostki wybierają jeszcze mówienie prawdy w mediach i publicznie, za co nierzadko spotykają ich pewne nieprzyjemności. Droga pod prąd nie jest łatwa, ale z pewnością daje o wiele większą satysfakcję i zadowolenie z samego siebie.

Jak odnaleźć się w świecie pełnym kłamstw? Ocena: 5/5 Ilość głosów: 1