Przeprowadzka, nowa szkoła, praca, szkolenie, kurs – i wciąż stajesz przed tym samym zadaniem: poznawanie nowych ludzi. Na myśl o tym ściska cię w żołądku. Znowu będziesz musiała liczyć się z tym, że cię nie zaakceptują, źle o tobie pomyślą albo, nie daj Boże, zaczną obmawiać. I tutaj czai się pułapka. Niech cię sam Zeus chroni przed takim myśleniem!


Nie taki diabeł straszny

Poznawanie nowych ludzi jest stresujące, ale kiedy na pierwszy plan zaczniesz wysuwać obawy, one urosną do rozmiarów potwora giganta i w życiu do nikogo się nie odezwiesz. Zamiast myśleć o sobie negatywnie, skup się na wszystkich pozytywnych wydarzeniach, które miały miejsce w twoim życiu, gdy poznawałaś swoich przyjaciół. I co, opłacało się? No widzisz. Skąd wiesz, że osoby o nieznanych twarzach, które jak ci się wydaje, spoglądają na ciebie podejrzliwie, nie okażą się twoimi najlepszymi kumplami?


poznawanie nowych ludzi


Wygra twoje podejście do siebie samej

Na pewno znajomości nawiążesz szybciej, kiedy cechują cię pewność siebie i wysokie poczucie własnej wartości. Ale wszyscy dobrze wiemy, że życie to nie bajka, a my nie jesteśmy idealnymi księżniczkami na złotych obcasach, lecz bardzo przeciętnymi kobietami z wieloma kompleksami, popełniającymi błędy. Oczywiście możesz mówić sobie, że jesteś wspaniała, ale jeżeli w to nie uwierzysz, to trochę strata czasu (a nam tutaj chodzi o czas). Znacznie łatwiej zaakceptować kompleksy w następujący sposób: „owszem, mam krzywy nos, ale to nie ma żadnego znaczenia wobec mojego nieziemskiego uśmiechu”, „może i jestem ciut za niska, ale za to moja wiedza o świecie przerasta niejednego profesora”, „fakt, że jestem gruba, ale czyż nie ważniejsze jest moje ogromne poczucie humoru?”.


Odważ się na poznawanie nowych ludzi!

Kiedy zaakceptujesz wady, skupiając się na swoich zaletach, zostanie tylko jeden krok od zagajenia do nieznajomych. Ten krok to odwaga. O wiele dłuższa jest lista korzyści z faktu, że zagadasz – niż strat, kiedy ci to nie wyjdzie. To chyba znak, że warto spróbować. Spokojnie, przecież ci ludzie to nie rozbestwione tygrysy i nie zagryzą cię na śmierć.


Zagadaj sama. Zanim doczekasz się kontaktu ze strony tych ludzi, może być już za późno. A zresztą rozpoczynając konwersację jako pierwsza, jesteś z góry na wygranej pozycji. Chyba warto, prawda?

Krótko, ale prawdziwie. Bo wiedza teoretyczna nic nam nie da, kiedy nie zaczniemy w końcu przełamywać się i fakt, że łatwo nawiązywać nowe znajomości, potwierdzać swoim rzeczywistym zachowaniem.

Jak szybciej nawiązywać znajomości? Ocena: 5/5 Ilość głosów: 1