Każdy normalny człowiek chce być szczęśliwy. Jednak mało kto zapytany o to, czy jest szczęśliwy, odpowie – że tak. Czy więc szczęście jest czymś nieosiągalnym? Czy też my nie umiemy go odpowiednio złapać?


Obudź w sobie szczęście

Budzisz się i myślisz: "Znowu się nie wyspałam. Beznadziejne to życie, tylko praca, dzieci, sprzątanie i tak w kółko. Jeszcze ta pogoda... Że też mąż mi nie mógł zostawić samochodu". Nic dziwnego, że z takim sposobem myślenia czujesz się nieszczęśliwa. Jeżeli skupisz się na samych negatywach, choćbyś mieszkała w niezłym apartamencie, miała zdolne dzieci, kochającego cię męża i była wpływową osobą w swoim środowisku, będziesz nieszczęśliwa. Polacy we krwi mają narzekanie. I wciąż dostrzegają to, że sąsiad ma lepiej. Ma lepiej, bo przed jego domem stoją trzy nowe samochody. A może w środku leży jego nieuleczalnie chora córka, tylko my o tym nie wiemy... Nie możemy stwierdzić, że ktoś ma lepiej na podstawie wyłącznie zewnętrznych faktów. Na przykład często zazdrościmy gwiazdom i celebrytkom, że mają sławę, pieniądze, a miliony mężczyzn fantazjuje o nich nie tylko w nocy. I właśnie tym oto gwiazdom bardzo często zdarzają się nałogi, depresje czy nawet samobójstwa. Czy mają lepiej od nas? Byłabym bardzo ostrożna z tego typu stwierdzeniami. Nie tylko ostrożna dlatego, że to może być nieprawda. Ale i dlatego, że ciągłym narzekaniem, myśleniem, że ktoś ma lepiej, możemy odciągnąć od siebie szczęście, a przyciągnąć pecha i jeszcze więcej życiowych niepowodzeń.


szczęście


Szczęście czy narzekanie?

Sekret tkwi w tym, że jeśli cieszymy się z tego co mamy, dostajemy od życia jeszcze więcej. A jeśli narzekamy na to, co mamy, to życie jeszcze więcej nam zabiera. Proste? W teorii tak, ale w praktyce wymaga wiele pracy. Przykład z życia codziennego, z dziedziny finansów: bogatym ludziom bardzo łatwo jest się jeszcze bardziej bogacić, natomiast ubogim jest coraz trudniej. Wiąże się to z jednej strony z umiejętnością i możliwością odkładania i inwestowania. Ale drugim czynnikiem jest szczęście. Bogaty nakręca się tym, że wiele posiada, co pozwala brać mu z życia jeszcze więcej. Biedny często narzeka, a przez narzekanie szczęście odwraca się do niego plecami. Stąd mądrość już od naszych pradziadków, by cieszyć się i doceniać to, co mamy. Bo oczywiście nie zawsze ten, kto ma więcej dóbr materialnych, jest bardziej szczęśliwy.


Przyciągnij szczęście!

No to czas na kurs. A dokładniej kilka drobnych, szybkich ćwiczeń. Nie przejmujcie się, jeżeli na początku wam nie wyjdą. Przecież człowiek się uczy na błędach. Nie musicie też wykonywać wszystkich tych ćwiczeń naraz. Tak jak z ćwiczeniami fizycznymi. Kiedy zaczynacie trenować, robicie najmniejszą ilość serii z najmniejszym obciążeniem i dopiero w miarę tego, jak wasza kondycja wzrasta, zwiększacie ciężar. Tak samo tutaj – jeżeli byłyście nadmiernymi pesymistkami, na dzisiejszy dzień wystarczy jedna pozytywna myśl. Ale nie zapomnijcie jutro o dwóch... I tak dalej.


1. Uśmiechnij się. Najpierw po prostu przed komputerem, tabletem, telefonem. Później do lustra – zobacz, jak to ładnie wygląda. Następnie do twoich ukochanych osób – daj im ten prezent. W końcu do nieznajomych na ulicy – zobaczysz, tak drobny gest ma w sobie ogromną magię.


2. Podziękuj za coś. Możesz podziękować mamie za pyszny obiad, chłopakowi za to, że zrobił pranie, koleżance z pracy za to, że wykonała twoje zadanie, szafie za to, że masz się w co ubrać, kluczom, że tak od razu się znalazły, soku pomarańczowemu, że poprawił ci humor itp. :)


3. Skup się na tym, co dobre. Najpierw w sobie: uciesz się, że jesteś zdrowa, masz ładne oczy, nie musisz się malować czy mieścisz się w zeszłoroczne spodnie (nawet jeśli to rozmiar XXL). :) Następnie pomyśl pozytywnie o twoim przystojnym chłopaku, troskliwej mamie, uroczym dziecku, wiernej przyjaciółce. W końcu doceń walory zewnętrzne: pogodę, przyrodę, innych ludzi.

4. Miło wspomnij wczorajszy dzień. Wystarczy jedna pozytywna sytuacja. Może ktoś cię wczoraj pochwalił, byłaś na pysznej kolacji lub spotkałaś się z kimś, kogo lubisz? Nie ma dnia, w którym nie spotkałoby nas nic dobrego.


5. Zamknij oczy i pomyśl o szczęściu. O tym, że masz je w sobie, jest takie malutkie jak jeden koralik jarzębiny, ale z każdą twoją myślą o nim – rośnie. Kiedy urośnie do rozmiarów pokaźnej dyni lub arbuza, z myślą, że masz naprawdę dużo szczęścia, otwórz oczy.


6. Zrób coś dla siebie. Może być to zjedzenie zwykłego ciastka z kawą albo zabieg u kosmetyczki. Może też być pół godzinki dla ciebie, kiedy odizolujesz się od wszystkiego i położysz się na kanapie z dobrą książką. Może ugotujesz coś zdrowego, jeżeli gotowanie daje ci satysfakcję, będziesz miała podwójną: z gotowania i z jedzenia. Może zakupy, a może spotkanie ze znajomym? Może gra na instrumencie, a może wyjście na koncert lub na wystawę?


7. Zrób coś dla innych. Obiad dla ukochanego, ciasto dla młodszej siostry, a może pomożesz swojej mamie w porządkach ku jej zadowoleniu? Dawanie innym daje często więcej radości i szczęścia niż branie.


8. Zrób coś dla swojego życia. Nie wystarczy tylko pozytywnie myśleć i się uśmiechać, ale na dalszym etapie trzeba wziąć się za realizację swoich celów i marzeń, pamiętając o tym, że nie ma rzeczy niemożliwych.


Powodzenia!

Krótki kurs przyciągania szczęścia! Ocena: 5/5 Ilość głosów: 1