Być kobietą nie zawsze jest łatwo. Przedstawialiśmy już zalety, teraz pora na wady. Jednak co to za problem je wymienić? – pewnie przychodzi wam to równie łatwo jak posmarowanie bułki masłem. Dlatego posuniemy się o krok dalej i opowiemy wam nie tylko o minusach bycia kobietą, ale też jak można sobie z nimi na swój sposób poradzić, ażeby przestały być minusami. Jesteście ciekawe?


Okres

Która z nas go lubi? Ból, zakrwawiona bielizna, dodatkowe wydatki i jedzenie, jedzenie, jedzenie… Nie mówiąc o tym, że jeżeli miałybyśmy zostać mordercami, to najlepiej wyszłoby nam to właśnie w czasie okresu. Czy można jakoś temu sprostać? Nie namawiamy do powstrzymywania okresu przez ciągłe zatrzymywanie go tabletkami antykoncepcyjnymi – to nie wychodzi na zdrowie. Pozwólmy naturze zrobić swoje, ale zamiast dodatkowo katować się w tym czasie, dodatkowo go sobie uprzyjemnijmy. Nie zawsze da się wziąć wtedy zwolnienie z pracy, ale możemy „świętować okres” po powrocie do domu. Jak? Robić żywnie to, na co mamy ochotę. Oglądanie filmu, popcorn z czekoladą, dodatkowo ciepłe okłady na brzuch mogą zrobić nam dobrze. W tym czasie zrezygnujmy z niektórych niekoniecznych obowiązków, własną ambicję odłóżmy na chwilę w kąt i pozwólmy sobie zachowywać się jak leniwe i kapryśne księżniczki. To czas, kiedy zamiast gotować, możemy zamówić catering i zrobić mały cheat day, będąc na diecie. Jeżeli na ogół unikamy niezdrowego jedzenia, nic nam się nie stanie, jeżeli przez dwa najtrudniejsze dni w miesiącu pozwolimy sobie na fast foody. Niech okres będzie naszym swojego rodzaju świętem, podczas którego mamy tzw. „dni nicnierobienia”. To taki przywilej dla kobiet.


Ciąża

I znowu – zastanawiamy się, dlaczego to mężczyźni nie mogą rodzić dzieci. To właśnie my kobiety musimy podejmować się dziewięciomiesięcznych, a nawet i dłuższych wyrzeczeń. Spróbujmy spojrzeć na to inaczej, jako że fakt, iż możemy nosić w swoim łonie i rodzić dziecko, nie jest minusem bycia kobietą, a właśnie ogromną zaletą. Mężczyźni nigdy nie doświadczą, co to znaczy być matką – pierwszą i najważniejszą osobą w życiu nowo narodzonego dziecka. I podobnie jak przy okresie – ciąża upoważnia nas do małych grzeszków i humorów. Jeżeli odpyskujemy komuś, zawsze możemy wytłumaczyć się, że to nie dlatego, że jesteśmy niegrzeczne, ale po prostu w ciąży. ;)


Brak penisa

No i nie możemy sikać na stojąco… Dla bardzo zdesperowanych kobiet są już specjalne lejki umożliwiające tę czynność. A penis i zabawy nim? Wystarczy znaleźć sobie mężczyznę. Raczej nie będzie narzekał, jeżeli jego penisa potraktujemy jako naszego własnego. ;) Poza tym unikniemy przykrych faktów związanych z posiadaniem penisa jak nieoczekiwany wzwód we wstydliwym momencie, nocne polucje czy także kłopotliwe dla mężczyzn problemy z erekcją! Bycie właścicielem tej fascynującej części ciała nierzadko jest przyczyną stresu. A my, kobiety, mamy już go i tak wystarczająco dużo we własnym życiu…


kobieta


Brak siły

Bo w walce z facetami zazwyczaj wypadamy gorzej. Nie jesteśmy w stanie podnosić aż takich ciężarów, a gdy zaatakują nas bandyci, jak mamy się bronić? No i właśnie tutaj należy zaznaczyć, że siła to nie jest wyłączny oznacznik potęgi, zwycięstwa, choć tak się może kojarzy. Jakże ważne są również szybkość, wytrzymałość, w końcu podstęp – a z tymi akurat nie mamy problemu. Możemy uczyć się wielu sztuk walki czy samoobrony, niewymagających specjalnie dużo siły. Zawsze możemy też trenować na siłowni, wzmacniając własną siłę (bo nikt nie rodzi się siłaczem). Czasy delikatnych kobiet kruszynek już dawno się skończyły. Pomimo że jesteśmy ogólnie słabsze od mężczyzn, nikt nie zabroni nam dźwigać ciężarów, jeżeli tylko mamy taką ochotę.


Obowiązki domowe

Od małego słyszymy: „Jesteś kobietą, musisz umieć sprzątać i gotować”. Ale czy płeć ma tutaj coś do gadania? Umieć powinien każdy – człowiek, który chce żyć w jakichkolwiek ludzkich warunkach. Oczywiście jeżeli twój mąż pracuje zawodowo, a ty nie, bo tak oboje wybraliście – naturalne jest, że zamiast się nudzić, możesz ugotować czy posprzątać. Jednak jeżeli oboje pracujecie, dlaczego też nie macie się oboje dzielić obowiązkami? Takie życie jest o wiele łatwiejsze. Bez sensu jest ubolewanie nad byciem kobietą, dlatego że musi się sprzątać. Tak, jakby faceta to nie obowiązywało. Może i mamy większe poczucie estetyki, ale to nie oznacza, że nie możemy mężczyzny poprosić, by odkurzył czy umył naczynia (a to chyba żadna filozofia).


Jak widzicie: nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. I tak bycie tą „nieszczęsną” kobietą również może się czasem opłacać. ;)

Największe minusy bycia kobietą i jak im sprostać Ocena: 5/5 Ilość głosów: 4