Wolny czas jest wtedy, kiedy nie mamy żadnych obowiązków – czy też wtedy, kiedy niemiłosiernie się nudzimy? Dlaczego kiedy mamy więcej rzeczy na głowie, potrafimy zrobić więcej niż gdybyśmy mieli bardzo mało zadań?


Chcę się nauczyć, ale nie mam czasu

Wiele z nas było pewnie w takiej sytuacji: chciałyście się nauczyć grać na perkusji i zacząć mówić po hiszpańsku, piec lasagne oraz naprawiać samochody, jeździć na nartach, a do tego szybko biegać… Jednak na wszystko brakuje czasu. Dzieje się tak dlatego, że sam fakt, że chciałybyśmy coś umieć, wcale nie oznacza, że chcemy się tego nauczyć. Taki przykład: Jola marzy, by poznać tajniki gry na pianinie, kupiła instrument – ale gdy tylko zdarza się chwila bez obowiązków, poświęca ją na przyjemności. Kiedy zaś przychodzi do niej przyjaciółka i gra piękne etiudy, Jola wzdycha, że też by chciała tak umieć. Przecież ma wszystko: instrument, chęci... I tu pojawia się problem, który pewnie dotyczy wielu z nas. Polega on na tym: przykładowa Jola nie chce nauczyć się grać na pianinie, ona chce już umieć grać na instrumencie. Niestety nie ma do tego innej drogi jak tylko przez naukę.

Dlatego pada ofiarą rezygnacji.


Tak naprawdę mamy czas, tylko nie umiemy go efektywnie wykorzystać. Prawdą jest, że nie można intensywnie pracować przez ponad dwanaście godzin na dobę. Od czasu do czasu każdy z nas potrzebuje obejrzeć głupi program, poleżeć brzuchem do góry lub spokojnie wypić herbatę, nie myśląc o niczym. Pytanie tylko: jak często pozwalamy, aby zajęcia, których wcale nie planowaliśmy – zabierały nam mnóstwo czasu, który moglibyśmy przeznaczyć na spełnianie swoich marzeń lub samodoskonalenie się?


Czasowy paradoks

Zdarza się, że w dniu wolnym od pracy, kiedy poza przyrządzeniem obiadu czy poczytaniem książki nie mamy żadnych planów – okazuje się, że nie starcza czasu na czynności, za które planujemy się zabrać już od kilku miesięcy. Dzieje się tak dlatego, że im mniej rzeczy mamy do wykonania, tym więcej czasu podświadomie planujemy im poświęcić. W ten sposób gdy mamy cały dzień na zrobienie obiadu, może się okazać, że zajmie nam to 80% dnia. Kiedy zaś spisujemy plan, na którym znajduje się dużo różnorodnych zadań do wykonania w określonym czasie, pracujemy bardziej efektywnie. Głupio byłoby nam bowiem przed samą sobą zrobić tylko jedną rzecz z zaplanowanych dziesięciu (chociaż pewnie zdarza się i tak). Czy powinniśmy więc brać sobie na głowę jak najwięcej? To też jest nie do końca tak. Mając znów za dużo do zrobienia, możemy poczuć się zbyt obciążone natłokiem obowiązków, a z tego wszystkiego nie zrobić nic. Jeżeli któraś z was studiowała lub studiuje, to pewnie zna to uczucie, gdy przed sesją mając świadomość, jak wiele jeszcze należy się nauczyć, ogląda filmiki na youtube bądź trzecią godzinę z rzędu siedzi na facebooku.


czas


To, czy efektywniej pracujemy, mając więcej, czy mniej rzeczy na głowie, zależy głównie od naszej osobowości, chociaż każdy ma swoją optymalną skalę obowiązków. Jednak aby dzień wykorzystać „na maksa”, lepiej trzymajmy się górnej granicy i planujmy jak najwięcej.


Aby zyskać czas

Co więc zrobić, aby jednak nauczyć się hiszpańskiego, grać na pianinie czy piec lasagne, pomimo że wciąż brakuje na to czasu? Zaproponuję kilka (zdaje się) rozsądnych rozwiązań, aby go zyskać:


1. Najpierw wykonuj rzeczy najważniejsze – chcesz się nauczyć grać na instrumencie, a masz chwilę wolnego? Amerykańskie komedie odłóż na drugi plan, a najpierw weź się za instrument.
2. Liczy się efektywność – można odkurzać cały dzień, a można zrobić to w 15 minut. Im mniej będziesz rozwlekać w czasie i odkładać na potem obowiązki, tym więcej czasu zostanie ci później na samodoskonalenie.
3. Optymalna ilość zajęć – bierz sobie na głowę nie za mało, ale też nie za dużo. To pozwoli ci osiągnąć maksymalną wydajność. Nie dopuść do swojego życia nudy, ale unikaj też tak zwanego nawału zajęć, który doprowadzi do tego, że nie będziesz miała czasu zjeść zdrowych posiłków.
4. Ciesz się chwilą – brzmi to dosyć banalnie, ale pamiętaj: nieważne, czy gotujesz obiad, czy też jesteś na niesamowitej randce, nie marnuj czasu i czerp z życia jak najwięcej, gdyż jak pisała Wisława Szymborska: „Nic dwa razy się nie zdarza i nie zdarzy”.

Nie mam czasu - jak się organizować? Ocena: 5/5 Ilość głosów: 1