No właśnie, dlaczego? "Bo jest za co złapać" – to chyba najprostsza odpowiedź. Ale jeśli zastanowić się dłużej, to kobiety nie przypominające szkieletora mają też większy biust i pośladki – a na kobiece kształty mężczyźni z cała pewnością zwracają uwagę. Ale na początku zaznaczę, że tak samo jak różne bywają kobiety – tak mężczyźni miewają odmienne upodobania. Jedni więc mogą lubić kościste modelki, inni umięśnione sportsmenki, a jeszcze inni nieco "większe" kobiety – ale oczywiście wszystko w granicach normy. Żeby nie było, że po przeczytaniu tego artykułu każda z was zamówi dużą pizzę z boczkiem.


Moda na kości vs kobiece kształty

Współczesne modelki muszą być chude. Nawet nie szczupłe – ale naprawdę chude. Im większa niedowaga – tym lepiej. Oczywiście nastolatkom, które nieustannie wpatrują się w nie – jeżeli mają słabą psychikę – zagraża anoreksja. Niedowaga nie jest zdrowa. Diety, które przechodzą modelki, często znacznie wyniszczają organizm. Niestety standard "chude jest piękne" utwierdza się w społeczeństwie. Stąd masowe diety na odchudzanie, nawet u osób z prawidłową wagą. Moja babcia, która przeżyła II wojnę światową, wychudzone modelki nazywa "oświęcimki" – w nawiązaniu do kobiet, który były głodzone w obozie koncentracyjnym. Za jej czasów kobieta z dobrego domu, której w życiu powodzi się, jest szczęśliwa i nadaje się na matkę – musiała mieć trochę ciała. Sam fakt, że kobieta, która chce nosić w sobie dziecko, musi mieć odrobinę tkanki tłuszczowej, która wyścieli mu miejsce. Nie mówię, że musi być gruba. Tkankę tłuszczową mają nawet ludzie bardzo szczupli. Niestety anorektyczkom tego brakuje, a świat propaguje ten wzorzec – kobiety wychudzonej.


Co na to mężczyźni

Mężczyźni w większości zgodnym głosem odpowiadają, że odrzuca ich widok anorektyczek. Że wolą kobiety, które mają odrobinę za dużo tłuszczyku tu i ówdzie, ale kobiecą figurę, kobiece kształty, a nie te płaskie jak deski. Oczywiście znajda się też tacy, którzy widok chudej kobiety utrwalili sobie tak bardzo, że to jest dla nich wyznacznik ideału. Jednak jeżeli chłopak ma wypaczone myślenie, sztuczne wzorce i jest tak podatny na medialne wpływy, czy będzie dobrym facetem, mężem, a potem ojcem? Mimo wszystko czegokolwiek nie myśleliby mężczyźni – my, kobiety nie powinnyśmy tak bardzo uzależniać swojego wyglądu od ich myślenia. Najważniejsze, byśmy same akceptowały siebie – także własne niedoskonałości. Nikt nie jest idealny. Nawet modelki na plakatach są po licznych operacjach lub przeróbkach komputerowych. Faceci, jeżeli mają choć za grosz inteligencji – wiedzą o tym. Więc szkoda tracić życie na ubolewanie, że nie wygląda się jak ktoś, kto nie istnieje.


kobiece kształty


Sport to zdrowie

Mimo wszystko nie zmuszam nikogo, aby zaakceptował swoje 30 kg nadwagi i nic z tym nie robił. Z pomocą diety, sportu i wytrwałości można zejść do wagi, która nam się marzy (ale błagam was – niech wam się nie marzy niedowaga!). Jeżeli zaś macie wagę prawidłową, absolutnie odradzam akceptację ciała zakończyć na siedzeniu w fotelu i obżeraniu się fast foodami. Jedząc dużo owoców i warzyw i regularnie ćwicząc, można poczuć się lekko i atrakcyjnie, nawet kiedy waga pozostaje taka sama. Dzięki ćwiczeniom ciało ujędrnia się, cera staje się dotleniona, wzrasta tez poziom endorfin – hormonów szczęścia, dzięki czemu jesteśmy bardziej zadowolone z siebie i świata.

Jak widzimy: nie taki tłuszcz straszny, jak go malują, prawdziwie kobiece kształty się bez niego nie obejdą. Natomiast nie ma też co "hodować" brzucha. Najlepiej robić wszystko, by czuć się dobrze z własnym ciałem i atrakcyjnie w oczach własnego odbicia w lustrze:)

Dlaczego mężczyźni lubią kobiety z małym co nieco? Ocena: 3/5 Ilość głosów: 2