Opinie na temat marzeń są mocno podzielone. Jedni twierdzą, że „aby coś się mogło zdarzyć, trzeba marzyć”. Z kolei ci bardziej przyziemni traktują marzenia jako myśli niepotrzebnie zaprzątające głowę, na które mogą sobie pozwolić nastolatki, ale na pewno nie dorośli. Jak to jest z marzeniami w rzeczywistości: to niepotrzebny ciężar i coś, co nie ma prawa się spełnić – czy też coś, bez czego nie mogłybyśmy żyć?


Marzenia mogą być przeróżne

Nie da się zakwalifikować marzeń do jednej kategorii. Nie jest prawdą, że nie mogłybyśmy żyć bez marzeń. Wielu ludzi całkowicie pozbyło się swoich marzeń i jakoś żyją. Pytanie tylko: jak? Czy faktycznie takie życie daje im radość? Z drugiej strony ślepe podążanie za swoimi marzeniami, nie uwzględniając żadnych innych czynników, również nie musi się zakończyć dobrze. Znanych jest nam wielu ludzi, chociażby celebrytów, którzy osiągnęli ogromny sukces w showbiznesie, ale nie mają szczęśliwych rodzin, a nawet nierzadko wpadają w depresję. Trzeb dążyć do realizacji swoich marzeń, ale czynić to z rozsądkiem? „Marzenia z rozsądkiem?” – zapytacie. Fakt, to ze sobą totalnie nie gra. Marzenia kojarzą nam się z bujaniem w obłokach i abstrakcyjnymi pragnieniami. Ale czy nie jesteśmy istotami myślącymi i nie możemy naszych najbardziej wybujałych marzeń sprowadzić na Ziemię? Powiedzieć sobie: „Tak, spełniam je, ale czynię to w logiczny i poukładany sposób, a nie podążając wyłącznie za silnymi emocjami”. Na tę chwilę przydałby się jakiś przykład.


marzenia


Życie z marzeniami nie będzie nudne

Mamy trójkę nastolatków: Julka, która marzy o byciu piosenkarką, Rysiek kochający wspinaczkę, z marzeniem, aby zostać alpinistą, a także Magda, która pragnie stać się rozpoznawalną baletnicą. W wieku 13 lat spełnienie wszystkich ich marzeń wydaje się realne – podobnie jak rozwijanie zainteresowań w domach kultury i klubach. Ale cała trójka dorasta. Kończą 20 lat, czas na podjęcie pierwszej pracy. Oczywiście nie jest to praca związana z ich zainteresowaniami, ale te wciąż dają znać o sobie. Niemniej jednak Julka stwierdza, że wśród tylu wokalistek nie ma dla niej miejsca, porzuca na zawsze marzenie i postanawia skupić się na studiach, a potem pracy jako prawnik. Rysiek zakłada własną firmę, początkowo nie znajduje czasu na wspinaczkę, ale stara się chociaż w weekendy korzystać ze ścianek wspinaczkowych lub nawet jeździć w góry. Każdy urlop spędza w górach wraz ze swoją nowo założoną rodziną.


Z kolei Magda dorabia jako kelnerka, aby zarobić na prywatne studia baletowe. Po kilku próbach w końcu tam się dostaje. Zmęczona po zajęciach tańca idzie do pracy, by zarobić na własne utrzymanie. W końcu po kilku latach zostaje zatrudniona w balecie. Szaleje ze szczęścia. Przesiaduje całymi dniami w pracy, zaciekle walczy ze swoimi konkurentkami. Udaje jej się utrzymać swoją pozycję, a nawet staje się sławna w środowisku tancerzy. Niestety jej kariera okupiona jest zarówno pewnymi wyrzeczeniami dietetycznymi, jak i brakiem prawdziwych przyjaciół i własnej rodziny (nie miałaby na to czasu).


Z naszej początkowej trójki dwie osoby realizują marzenia, z tym że Rysiek robi to hobbistycznie, a Magda – zawodowo. Julka porzuciła marzenie całkowicie, zakładając, że i tak się uda. Może i dobrze jej się powodzi w obecnym życiu, ale marzenie pewnie do niej czasami wraca. Rysiek wybrał połączenie trudnej pasji z rozsądnym życiem. Nie dał sobie za cel zdobywania najwyższych szczytów, ale też nie zrezygnował ze wspinaczki całkowicie. Z kolei Magda całe swoje życie i energię oddała w imię spełnienia marzenia. I faktycznie – udało się. Może być z siebie w pełni dumna. Chociaż pewnie też czasem nachodzi ją myśl, jakby wyglądało jej życie, gdyby zrezygnowała z baletu i żyła całkiem przeciętnie, nie musząc podejmować żadnych wyrzeczeń.


Jaką więc rolę odgrywają marzenia w naszym życiu? To wszystko zależy od nas samych i tego, czy potraktujemy je jako poważnego przewodnika, czy jako głupotę, o której trzeba zapomnieć. Kiedy nie możemy się zdecydować, zawsze możemy wybrać drogę pośrednią i zrezygnować z tego, żeby spełnienie marzenia było naszym głównym i wiodącym celem w życiu. Jednocześnie nie musimy porzucać go w kącie i w wolnych chwilach często możemy do niego wracać. W końcu nawet marzenie spełnione do połowy jest lepsze od takiego niespełnionego.

O tym, jaką rolę odgrywają marzenia w naszym życiu Ocena: 5/5 Ilość głosów: 1