Dlaczego się nudzimy? Dlatego, że brakuje nam pasji. Żaden człowiek nie jest w stanie bez przerwy uczyć się i pracować, ale po co od razu resztę czasu poświęcać na spanie czy przeglądanie głupich, nic nieuczących stronek… Pasja to nie tylko czytanie nudnych książek czy wysilanie się na śpiewanie, jeśli ktoś ewidentnie fałszuje. Tego jest tyle, że każdy znajdzie coś dla siebie. Przykładowo: malowanie, granie na instrumencie, wszelkie rodzaje sportu, kolekcjonowanie czegoś, gotowanie, projektowanie strojów i przygotowywanie własnych stylizacji, naprawa różnych urządzeń czy sklejanie modeli… I tak by można jeszcze długo wymieniać… O rozwijaniu pasji mogłyby nam opowiedzieć niektóre małe dzieci, których rodzice są na tyle ambitni, że wysyłają je na różne zajęcia do domów kultury. Gdzie szukać wsparcia w rozwoju swoich pasji? Najlepiej wśród znajomych, którzy robią to samo, na forach internetowych bądź w domach kultury, a nawet w szkołach i na uczelniach. Ważne, żeby mieć kontakt z jakimś człowiekiem, który ma już jakieś osiągnięcia w tym, czego my chcemy próbować i da nam parę wskazówek.


Pasja - dlaczego warto ją mieć?

Są ludzie, którzy powiedzą : „Ale po co mi pasja? Jeżeli ma to być coś, co daje mi największą przyjemność, to ja najbardziej lubię spać…”. Bywa i tak… Ale czy chcielibyście spędzić resztę życia z człowiekiem, z którym nie da się pogadać o niczym więcej jak o jedzeniu i spaniu? Ludzie z pasjami bywają też postrzegani za ciekawszych przez potencjalnych pracodawców. Co innego informatyk, który może się wypowiedzieć tylko na konkretny temat swojej pracy, a co innego informatyk-podróżnik, znający różne kultury, ludzi i miejsca.


Czy tylko dlatego warto mieć pasje? Absolutnie nie. Głównym powodem, dla którego są tak cenne, jest to, że dają nam chęć i power do życia. Pomagają nam też przezwyciężyć szarą rzeczywistość. Zamiast narzekać, że znów trzeba iść do nudnej pracy, można myśleć, że zaraz po pracy czeka nas próba zespołu czy kurs malarski. Ludzie z pasjami myślą pozytywniej, a to powoduje, że dłużej żyją.


Zajmowanie się pasjami pozwala też odreagować codzienny stres… Więc zamiast wpadać w alkohol czy narkotyki, można wyżywać się artystycznie czy sportowo, chociaż paradoksalnie wielu zawodowych artystów nawet pasje nie są w stanie uchronić przed nałogami.


pasja


Pasja to rozwój!

Pamiętajcie, że nie trzeba nigdy poprzestawać na jednej pasji. Jeszcze na studiach ludzie poszukują: trochę tenisa, trochę gitary i łażenia po górach, a trochę akrobatyki… Nie trzeba przecież wszystkiego robić zawodowo. Rozwijając pasje poznajemy, czy to naprawdę coś, czemu chcemy poświęcaj każdą wolną chwilę, co wciąga nas i intryguje. Niektórzy również zarabiają na własnych pasjach. Ale nie wszystkim się to uda. Na przykład ciężko wyżyć, będąc artystą niekomercyjnym. Ale to nie znaczy, że nie warto tych rzeczy robić. Są bezcenne… kiedy po ośmiu godzinach ciężkiej pracy wrócimy do domu i zamiast iść spać, będziemy mogli zatopić się w tym, co kochamy od wczesnej młodości. Oczywiście rozwijając każdą pasję, od czasu do czasu pojawia się gorycz… a bo coś nie wyszło, a bo nie jesteśmy w tym aż tak dobrzy jak nasz idol, a bo za mało osób nas za to podziwia… Tak, czarne myśli będą zawsze, ale na pewno nie warto im poświęcać szczególnie dużo uwagi. Pasja powinna być dla nas przyjemnością, formą relaksu, a nie stresującym dążeniem do nieosiągalnego ideału.

Pasje – ratunek od nudy i nie tylko Ocena: 5/5 Ilość głosów: 1