Czasem popełnisz jakąś gafę i myślisz sobie: „ale kompromitacja”. A gdyby wtedy tak wszystko obrócić w żart? To byłby świetny sposób, aby wybrnąć z tarapatów i obronić swoje dobre imię, a dodatku jeszcze zostać uznaną za osobę mającą poczucie humoru. Może ty też wypróbujesz taką metodę?


Spadasz z krzesła

Lub co gorsza, plastikowe krzesełko zawaliło się pod twoim ciężarem. Im więcej ludzi to widziało, tym gorzej – ale jęcząc, ubolewając czy uciekając z miejsca akcji, stajesz się powodem ich żartów. Poczucie humoru wybawi cię z opresji. Spróbuj wyprzedzić te żarty i pośmiać się z tego zdarzenia, jakby to nie zdarzyło się naprawdę, a było jedynie punktem w scenariuszu kręconego przez ciebie śmiesznego filmiku. „Ale ze mnie słonica, nawet krzesła mi odmawiają posłuszeństwa!”, „Dobrze, że podłoga się jeszcze nie zawaliła!”, „To komu jeszcze zepsuć krzesełko?” – tego typu wypowiedzi rozbawią towarzystwo i sprawią, że nie potraktują twojego upadku poważnie. W dodatku zyskasz wiele sympatii. Nie lubi się osób otyłych, które się tego wstydzą, ale za to za bardzo fajnych „śmieszków” w towarzystwie uchodzą osoby otyłe, które potrafią ze swoich niedoskonałości żartować.

 

Mylisz czyjeś nazwisko

To zdarza się dosyć często. Zwłaszcza jeżeli ktoś ma trudne do zapamiętania nazwisko i przekręcasz w nim jakąś sylabę. Przeproś, popraw na prawidłowe, możesz też wtrącić lekki żart na temat tego, dlaczego doszło do pomyłki. Np. pana Kwitkowskiego nazwałaś Kwiatkowskim: „Od początku Pan mi się kojarzył z kwiatem… ale to jednak pan jest od kwitów a nie kwiatów”. Oczywiście jeżeli druga osoba ma poczucie humoru, możesz sobie na to pozwolić. Jeżeli jednak ma wyższe stanowisko, jest starsza i totalnie obca – lepiej odpuścić sobie tego typu żart. Ale jeżeli z daną osobą dobrze nam się rozmawia, możliwe, że tego typu żart sprawi, że jeszcze bardziej nas polubi, uznając za szczerą, wesołą osobę mającą poczucie humoru.


poczucie humoru


Oblewasz się kawą

I widzą to twoi współpracownicy, a może nawet i szef. Zamiast spalić buraka, postaw na poczucie humoru i powiedz: „od zawsze rodzice nazywali mnie niezdarą i widzę, że nic się nie zmieniło” lub z żartobliwym uśmiechem powiedz: „podobno oblanie się kawą wróży otrzymanie podwyżki”. O wiele gorzej wygląda sytuacja, kiedy oblejesz kawą kogoś. Wtedy oczywiście obowiązuje zadośćuczynienie w postaci wyprania czy odkupienia jego bluzki i zatroszczenia się o to, czy nic się nie stało. Ale oblana osoba może też być na ciebie wkurzona i twoje żarty odbierać jak próbę wyśmiewania się z niej, także w tym przypadku bądź ostrożna.


Pomylenie ludzi

Na pewno zdarzyło ci się kiedyś zaczepić na ulicy nieznajomego, myśląc, że to twój znajomy. Gdy okazuje się, że nie – nagle ze wstydu chcesz się zapaść pod ziemię. A nie dosyć, że takie przypadkowe zaczepienie może okazać się dla drugiej osoby bardziej śmieszne niż denerwujące, to jeszcze w dobrym wypadku może dać początek waszej nowej znajomości. Wszystko zależy od tego, jak rozegrasz sprawę. „Ogromnie cię przepraszam, ale jesteś tak samo przystojny jak mój kolega… A w ogóle to jak masz na imię? Nawet na tą samą literę co on!” Rzeczy, do których podchodzimy na luzie, zazwyczaj najlepiej nam wychodzą.


Przejęzyczenie/przekręcenie wyrazu

Niestety to zdarza się dosyć często. Zwłaszcza kiedy jesteśmy zestresowane i wygłaszamy publicznie jakąś mowę. Czasem nasze przejęzyczenie nie zostanie nawet zapamiętane, kiedy od razu się poprawimy. Gorzej, jeżeli przejęzyczymy się tak, że powstanie jakiś nasuwający dwuznaczne skojarzenia wyraz, a w dodatku nie poprawimy się od razu, co wywoła powszechną falę śmiechu. Zamiast czerwienić się i przepraszać, jakby co najmniej zabiło się człowieka, lepiej obrócić sytuację w żart i powiedzieć: „no tak, głodnemu chleb na myśli…” i samej zaśmiać się ze swojego błędu. Może to zapunktować w naszą stronę, zaś słuchacze uznają nas za kogoś z dystansem do siebie, a osób mających poczucie humoru chętnie się słucha.


Nie ma człowieka, który w życiu nie popełniłby żadnego błędu ani gafy. Dlatego zamiast podchodzić do tych popełnionych przez siebie krytycznie, lepiej obracać je w żart. Niech błędy zrozumieją, że nie traktujemy ich jakoś bardzo poważnie. Dzięki temu być może zaczną się nam przydarzać trochę rzadziej ;)

Poczuciem humoru wybrnij z niezręcznych sytuacji Ocena: 5/5 Ilość głosów: 1