Różnie to z tymi ciucholandami bywa. W jednych można znaleźć faktycznie średnio atrakcyjne ubrania z epoki kamienia łupanego, ale w wielu znajdują się super markowe ciuszki, nawet i bywają z metkami, stylowe, oryginalne, modne, a przy tym takie, których nie ma nikt, bo są to pojedyncze sztuki rzucane na pastwę ciuchomaniaczek.



Ciucholand to obciach? Czy aby na pewno?

Istnieją kobiety, które nie akceptują kupowania w ciucholandach – i nie tylko same w nich nie kupują, ale są w tym zacietrzewione do tego stopnia, że wyśmiewają się w koleżanek, które przyznają się do zakupów w lumpeksach. Tylko w takim razie musiałyby zacząć wyśmiewać się ze współczesnych gwiazd, które jeżeli swojej kreacji nie zamówią u projektanta, to udają się na zakupy właśnie do lumpeksów!


Może się wydawać dziwne, że choć mają mnóstwo pieniędzy, to korzystają z takiej opcji. Tymczasem chodzi tu o coś zupełnie innego niż pieniądze. O oryginalność. Gdyby zrobiły zakupy, w którymś z markowych sklepów – mogłoby się okazać, że inna gwiazda lub celebrytka już wpadła na ten sam pomysł. A co za obciach pokazać się w tej samej sukience co koleżanka (a często się tak zdarza). Stąd ciucholandy spieszą im z pomocą, oferując pojedyncze sztuki ubrań, czasem ze starej kolekcji, a czasem zupełnie niemarkowe, ale równie, jeśli nie bardziej interesujące.


ciucholand


Czas powiedzieć, co zyskujesz przez kupowanie w ciucholandzie

Po pierwsze – pieniądze. Zazwyczaj tam kupimy po niższej cenie, bo oczywiste wydaje się, że odzież używana powinna być tańsza niż nowa. I w ten sposób myśląc, możesz kupić dwie lub trzy sukienki w ciucholandzie za kwotę, jaką dałabyś za jedną nową.


Po drugie – niepowtarzalne ubrania. Marna szansa, że zobaczysz koleżankę ubraną tak samo jak ty. Bo nawet jeżeli też, o dziwo, kupuje w tym samym ciucholandzie, to ubrania tam raczej się nie powtarzają. Problem, że ktoś „odgapił od ciebie” ubiór – masz już z głowy.


Po trzecie – możliwość przeróbki ubrań. Zawsze chciałaś mieć postrzępione spodnie, jednak nigdzie nie możesz takich znaleźć. Szkoda jednak strzępić ci drogie, markowe jeansy. Nie ma lepszej opcji niż zakup ciuchów w ciucholandzie w celu przeróbki. Kiedy zapłacisz za nie grosze, nawet gdyby twój talent projektantki mody akurat nie wypalił, nie będzie ci szkoda pieniędzy. Naszywki, dziury, skracanie rękawów – to tylko nieliczne rzeczy z tych, jakie możesz zrobić z ciuchami z lumpa.


Po czwarte – trwałość. Prawda jest taka, że ciuchy sprzedawane w sklepach z odzieżą używaną mogą być lepszej jakości niż te, które kupujemy jako nowe. Przemawia za tym fakt, że ktoś w tych ubraniach chodził i jakoś przetrwały zarówno to, jak i czyszczenie detergentami przed przywiezieniem do sklepu. Gdyby były słabe gatunkowo, napis na koszulce byłby sprany, a sweter rozciągnięty.


Po piąte – duży wybór. No, a zdecydowanie większy niż w sklepach, gdzie masz może tyle samo sztuk, ale z czego po 10 jest takich samych. Tutaj każdą rzecz masz inną, możesz uważnie przebierać i wręcz wpaść w prawdziwy zakupowy szał.

W ciucholandzie kupujesz? Wiele zyskujesz! Ocena: 5/5 Ilość głosów: 1