Radość, nowe spojrzenie na świat, miłość, uśmiech – to tylko część z tego, co wnoszą ze sobą do rodziny dzieci. Zazwyczaj każde nowe dziecko (ale zwłaszcza to pierwsze) oznacza zmianę dotychczasowego życia, co martwi wiele osób. I na pewno życie z małym dzieckiem nie będzie łatwe, ale czy tylko łatwe rzeczy są piękne?


Radość z dziecka

Mówi się, że każde urodzone dziecko przynosi ze sobą z nieba bochenek chleba. Pomimo że opieka nad nim jak i wychowanie wymagają sporo trudu, to zostają obficie nagrodzone. Same narodziny dziecka zamieniają jego rodziców w zupełnie innych ludzi. Dojrzalszych, ale i bardziej rozumiejących, czym jest prawdziwe piękno. Nawet jeżeli w przeszłości żyli chwilową przyjemnością, dziecko pokazuje, że jest coś piękniejszego. Uczą się trwania przy tej maleńkiej istocie na dobre i na złe. Uczą się altruizmu. Nie mówimy o patologicznych przypadkach, których egoistycznych wzorców zachowania nie jest w stanie przemienić nawet dziecko. Zazwyczaj kobieta pod wpływem dziecka zmienia się całkowicie i budzą się w niej wszystkie cechy związane z macierzyństwem takie jak: odpowiedzialność, wyrozumiałość itd. Mężczyzna również nie pozostaje wobec nowej sytuacji życiowej obojętny. Być może nie pała do dziecka aż tak wielką miłością jak matka, ale na swój sposób również kocha i przywiązuje się do dziecka z każdym dniem. Często bywa, że małżeństwa czy pary rozstają się, ale miłość ojcowska zostaje na całe życie. Naturalnie, chodzi tu o prawdziwych mężczyzn, a nie egoistycznych cwaniaków, nie będących w stanie nawet płacić swojemu dziecku alimentów.


dziecko


Czy dziecko oznacza kłopoty?

Wiele par obawia się, że dziecko sprawi, że już nie będą mieli dla siebie tyle czasu, przestaną uprawiać seks albo w ogóle się rozstaną. Bez obaw, dziecko może jedynie wzmocnić prawdziwą miłość, gdyż jest jej żywym dowodem. To właśnie dziecko jest najlepszym sprawdzianem miłości swoich rodziców, ale też cudownym jej dopełnieniem. I chociaż seks po urodzeniu dziecka już nigdy nie wygląda tak samo, to inny nie znaczy przecież gorszy. Zaczynamy dojrzewać, rozumieć pewne rzeczy, realizować się w roli kobiety i matki. Robimy się bardziej wrażliwe na potrzeby innych, ale i na swoje własne.
Jeżeli chodzi o podstawowe cechy, które zmieniają się w nas pod wpływem wydania na świat nowej istoty, to jesteśmy w stanie z całych sił walczyć o swoje maleństwo. Nawet nieśmiałe, skryte i wycofane kobiety potrafią obudzić w sobie prawdziwą bestię, jeżeli sprawa dotyczy obrony dziecka. Z kolei mężczyźni pod wpływem narodzin dziecka łagodnieją, robią się mniej agresywni, a bardziej empatyczni.

 

Dostosowani do swojej pociechy

Zmienia się też używany przez nas język. Nagle zaczynamy posługiwać się prostymi zdaniami, przystosowanymi do poziomu rozwoju dziecka. Uczymy się również rozpoznawać potrzeby malucha i zgadywać, czego chce. Zdobywamy wiele empatii. „Chcesz siku?”, „chcesz soczku?”, „zimno ci?” – zadawanie tych pytań świadczy o wykształceniu się w nas szóstego zmysłu – niewerbalnego rozpoznawania potrzeb innych, który po urodzeniu dziecka bardzo się wyczula. Wcześniej w życiu nie przyszłoby nam do głowy zgadywać, czy osobie blisko nas chce się pić.


Dziecko uczy też dobrej organizacji i zarządzania z czasem. Żeby mieć czas na pracę, spotkania towarzyskie, wychowanie dziecka, a jeszcze przy tym zadbanie o siebie – wymaga to szczegółowego planu. Jeżeli wcześniej miałaś problemy z organizacją, masz prawo do obaw, ale może właśnie potrzebowałaś dziecka, by się tego nauczyć?


Dzięki temu, że same zostajemy rodzicami, łatwiej jest nam zrozumieć naszych własnych rodziców, przeciw którym pewnie przez spory okres buntowałyśmy się. Może w końcu to będzie czas, aby odnowić z nimi relację?

Co wnosi do rodziny przyjście na świat dziecka? Ocena: 5/5 Ilość głosów: 1