Rodzice, którzy nie mogą mieć własnych dzieci lub też z różnych powodów (na przykład zdrowotnych) nie zdecydowali się na posiadanie własnego potomstwa i podjęli decyzję o adopcji, często nie wiedzą, jak poinformować o tym dziecko adoptowane. Czy poczekać, aż urośnie czy też mówić o tym wprost od razu? A może w ogóle się nie przyznawać? Jakie ta rozmowa będzie miała konsekwencje i od jakich słów zacząć? Oto kilka pomocnych porad!


Pokochać dziecko adoptowane

Adopcje zdarzają się w naszym kraju dosyć często – częściej, niż na ogół się sądzi. Zazwyczaj wszyscy w okolicy wiedzą, że do niej doszło – bo przecież trudno przez 9 miesięcy nosić poduszkę imitującą ciążowy brzuch i udawać, że jest się w ciąży. Na adopcję decydują się nie tylko rodzice, którzy nie mogą mieć dzieci, ale czasem i tacy, którzy mają już własne potomstwo i chcą mieć kolejne dziecko – niekoniecznie własne. Ponieważ jednak najczęściej adopcja dotyczy najmłodszych pociech (każdy uważa, że najlepiej wychowywać dziecko od podstaw po swojemu), pojawia się pytanie, kiedy i w jaki sposób poinformować je, że zostało adoptowane. I czy w ogóle to robić!


Dziecko adoptowane zwykle jest przez rodziców kochane na równi z własnymi – i uwielbiane, jeśli rodzice własnych, biologicznych dzieci mieć nie mogą. Rodzice są jednakże świadomi adopcji dziecka, a ono samo – o ile nie było na tyle duże, by móc to zapamiętać – nie ma o tym pojęcia. Kocha zatem swoich rodziców bezwarunkowo, uważając, że naprawdę jest ich potomstwem. Jeśli o swojej adopcji dowie się zbyt późno, może się poczuć oszukane. A prawda może wyjść z ust nielubianego członka rodziny, w gniewie, czy też dziecko może znaleźć jakieś dokumenty. I przeżyć szok!


dziecko adoptowane


Czy dziecko adoptowane sprawia problemy?

Dziecko adoptowane nie musi sprawiać problemów, choć w niektórych kręgach przylgnęła do nich podobna metka. Najczęściej problemy pojawiają się – jak w normalnych rodzinach – w okresie dojrzewania, gdy w jakiś sposób wychodzi na jaw zatajana prawda o pochodzeniu dziecka. Zaczyna ono szukać swoich prawdziwych rodziców, a ponieważ często ich rodziny były patologiczne, samo również może wpaść w złe towarzystwo.


Rozwiązaniem jest szczera rozmowa z dzieckiem – i to nie nastolatkiem, który do wszystkiego podchodzi bardzo emocjonalnie i dla którego podobna nowina będzie szokiem. Rozmowę trzeba przeprowadzić z dzieckiem małym – najlepiej jeszcze w wieku przedszkolnym.


Rozmowa o adopcji

Jak powiedzieć dziecku, że zostało adoptowane? Trzeba wybrać odpowiedni moment – żeby maluch czuł się komfortowo. Warto wykorzystać okazję, gdy pyta skąd się biorą dzieci i czy samo było w brzuchu swojej mamy. Słowa, jakie padną powinny być szczere, ale i pokrzepiające, na przykład "Nosiła cię pod sercem inna kobieta, ale cieszę się, że teraz to ja jestem twoją prawdziwą mamą". Dziecko musi wiedzieć, że jest kochane – i musi to widzieć. Niewłaściwe traktowanie z uwagi na adopcję nie wchodzi wiec w grę. Warto skupić się też na wyjaśnieniu słowa "adopcja", a nawet "sierociniec".


Jeśli dziecko pozna prawdę odpowiednio wcześnie, będzie mogło się do niej przyzwyczaić. Stanie się to dla niego czymś normalnym. Nie może być jednak tak, że adopcja to jakiś skrywany sekret, którego rodzice się wstydzą – wówczas dziecko nawet znając prawdę, będzie miało poczucie niższości wobec rówieśników.

Dziecko adoptowane – jak mówić z nim o adopcji? Ocena: 5/5 Ilość głosów: 1