Twoja córka dorasta i coraz częściej zaczyna ci pyskować, nie wraca na noc do domu, inaczej się ubiera. Denerwujesz się i zastanawiasz, gdzie popełniłaś wychowawczy błąd... A może to, co ona robi, jest całkowicie normalne? Musisz sobie uświadomić, że pomału tracisz już swoją małą dziewczynkę, a zyskujesz dorosłą kobietę. Etap przejściowy jest trudny zarówno dla matki, jak i córki. Ale można temu sprostać! Jak radzić sobie z nastolatką?


Młodzieńczy bunt

Pomiędzy 10. a 20. rokiem życia ogromnie buzują hormony, zaś człowiek uczy się podejmowania pierwszych samodzielnych decyzji, podobnie jak i samodzielnego sposobu myślenia. To normalne, że będzie w pewnych kwestiach miał poglądy inne od swoich rodziców. Zupełnie niepotrzebnie chcemy czasem, żeby nasze dzieci były takie jak my – a przecież to zupełnie inny człowiek! Może mieć różne zainteresowania, ale nawet inne od nas poglądy i wartości. Oczywiście pomiędzy tym wszystkim czeka na młodych wiele zagrożeń, którymi są chociażby nałogi. Z jednej strony nie powinnaś kontrolować swojego dziecka, sprawdzać jego rzeczy, ale z drugiej strony dobrze jest, żebyś wiedziała, z kim się przyjaźni i gdzie bywa po lekcjach. Nic tutaj nie działa dobrze jak zaufanie. Jeżeli ty ufasz swojej córce, a ona ufa tobie, to nawet młodzieńczy bunt nie będzie w stanie zniszczyć waszej relacji. Oczywiście zaufania nie buduje się z dnia na dzień, ale całymi latami.


nastolatka


Nakazy i zakazy

Gdy dziecko jest małe, potrzebuje wielu nakazów i zakazów: „musisz się uczyć”, „nie wolno ci bawić się zapałkami”. Nastolatka nie potrzebuje tego aż tak bardzo. Chociaż po jej zachowaniu wydaje się, że wręcz nie znosi zakazów. Jednak dopóki nie usamodzielni się i nie wyniesie się z twojego „gniazdka”, masz prawo żądać od niej utrzymywania porządku, ciszy (skoro mieszka we wspólnym domu), informowania cię o ludziach, których przyprowadza. Natomiast w coraz większym stopniu musisz zacząć uczyć jej ponoszenia konsekwencji za własne błędy i brania odpowiedzialności za własne decyzje. Nie możesz zasypywać prawie już dorosłego dziecka gotowymi radami na życie. Tym bardziej, że do nastolatki nie dotrze zbytnio, że picie alkoholu szkodzi, dopóki sama raz, drugi czy trzeci nie obudzi się na kacu i nie zrobi czegoś głupiego. Przypomnij sobie tylko, gdy sama byłaś nastolatką: czy naprawdę tak brałaś do serca słowa rodziców?


Pierwsza miłość

To niestety też trudny okres pełen cierpień i zranień. To naturalne, że boisz się o córkę, żeby zbytnio nie zaangażowała się uczuciowo i nie została przez to wykorzystana, a ciebie nie uczyniła babcią. Powiedz jej o swoich obawach. Potraktuj ją jak dorosłego człowieka, któremu można zaufać. Opowiedz o swoich pierwszych doświadczeniach z mężczyznami. Możesz zaproponować też jakąś dobrą książkę na ten temat. Najgorzej jeżeli nastolatka wiedzy poszukuje w świecie Internetu, w którym nie tak trudno trafić na istne głupoty. Jednak jeżeli nauczysz się rozmawiać z dorastającą córką adekwatnie do jej wieku – możliwe, że sama będzie wolała ciebie o coś zapytać niż przegrzebywać stosy internetowych bzdur.

Nastolatka kontra mama - jak sobie radzić? Ocena: 5/5 Ilość głosów: 1