Nie ma żadnych wątpliwości, że żywność ekologiczna jest zdrowsza, bardziej odżywcza, a nawet smaczniejsza. To, co przygotowywane jest w masowej produkcji spożywczej, niekoniecznie cechuje się smakowitością oraz wysoką jakością. Niestety, za tym idzie także cena – bo zwykle ekologiczne jest dużo droższe od tego, co serwują nam w supermarketach. Jak wybrać eko i czy aby na pewno wszystkie produkty z certyfikatami spełniają określone normy? Jak nie dać się nabrać i nie paść ofiarą oszustwa?


Certyfikaty ekologiczne

Wszystkie produkty prawdziwie ekologiczne muszą posiadać certyfikaty. Spełniają one niezwykle restrykcyjne normy. Nie chodzi tu bowiem wyłącznie o brak pestycydów czy wszelkich środków konserwujących, ale cały proces produkcyjny, nawet warunki przechowywania tych produktów. Ponadto np. warzywa ekologiczne to także gwarancja tego, że powstały z nasion niemodyfikowanych genetycznie. Cóż nam bowiem po marchewce, która pochodzi z eko gospodarstwa, a jednak nie była wysiana zgodnie z normami?


Zbyt duże ceny

Żywność ekologiczna jest związana z bardzo czasochłonną, pracochłonną i niezwykle drogą produkcją. To dlatego klient musi zapłacić za kilogram kabanosów 80–90 zł zamiast 40 zł w supermarkecie. Ekologiczna pietruszka może nas nawet kosztować 15 zł za kilogram, czyli 150% więcej niż w przydomowym sklepiku. W Polsce wciąż mamy za mało ekologicznych gospodarstw i zakładów produkcyjnych, ponieważ jest to zbyt drogie dla naszych rolników i czasem nikt nie chce ryzykować tak kosztownej produkcji. Na terenie naszego kraju znajdują się zaledwie 3 ekologiczne ubojnie mięsa. Większość takich produktów jest więc sprowadzana zza granicy, głównie z Niemiec, gdzie ekologiczny biznes ma się bardzo dobrze. Ponadto warto wspomnieć o swawoli sprzedawców, którzy po prostu windują ceny do niebotycznych rozmiarów tylko dlatego, że ekologia jest w modzie, a życie w zgodzie z tym trendem jest utożsamiane z wyższym poziomem. Wielu specjalistówpodkreśla jednak, że żywność ekologiczna wcale nie musi być droga. W Niemczech ich ceny są po prostu rozsądne dla przeciętego klienta.


żywność ekologiczna


Żywność ekologiczna – wskazówki podczas kupowania


Jak kupować mięso ekologiczne?

Z tego rodzaju produktami spożywczymi mamy w Polsce duży problem, ponieważ jest ich mało, a dodatkowo są kilka razy droższe. Kurczaka z wolnego wybiegu znajdziemy już na półkach supermarketu, jednak musimy się liczyć z tym, że cena za kilogram będzie dwukrotnie większa. Poza tym czy aby na pewno mamy pewność co do jego jakości? Koniecznie należy więc czytać etykiety. Mięso typu MOM, czyli mechanicznie oddzielane od kości nie powinno się znajdować w kręgu naszych zainteresowań. Podobnie jest w sytuacji, gdy w składzie ma całą masę wypełniaczy, polepszaczy smaku lub konserwantów. Mięso ekologiczne będzie pozbawione antybiotyków, wypełniaczy oraz hormonów wzrostu, a w wielkich ilościach znajdują się one w mięsie z supermarketu. Poza tym zwróćmy też uwagę na wysoką zawartość mięsa w jego składzie, powinno wynosić ponad 95%, a nie zaledwie 65% lub mniej, czego doświadczymy gdzie indziej.


Jak kupować jajka?

Jajka kupowane w supermarkecie prawie zawsze oznaczone są 2 lub 3 klasą chowu. Oznacza to, że pochodzą od kur trzymanych w klatkach i karmionych syntetycznymi paszami. Te kury z pewnością nigdy nie widziały dziennego światła i zielonej trawy. Warto więc następnym razem sięgnąć po jaja ekologiczne, pochodzące od kur z wolnego wybiegu. Będę one oznaczone klasą 0 i już na pierwszy rzut oka będą mieć inny kolor. W konsekwencji nie powodują uczuleń, alergii, nie mają w swym składzie pozostałości po antybiotykach i po prostu są smaczniejsze.


Jak kupować warzywa oraz owoce?

Gdy myślimy o żywności ekologicznej, na pierwszym planie znajdują się zwykle warzywa i owoce. Trudno jednak ocenić ich naturalność tylko za pomocą zmysłu wzroku. Warto mieć jednak na uwadze, że te pochodzące z gospodarstw ekologicznych będę mieć nieregularne kształty, często są ubrudzone błotem, ponieważ wyrosły w ziemi, a nie na słomianej ściółce. Na pewno nie wyglądają tak ładnie, jak te ze sklepowej półki, aczkolwiek wyraźnie różnią się w smaku. Nie wyczujemy w nich żadnych domieszek sztucznych nawozów czy substancji, jakimi zostały wysmarowane dla lepszego efektu wizualnego. Nie dajmy się też nabrać na warzywa kupione na targu. Także i one mogą być sprzedawane przez pośredników, a nie ekologicznych rolników. Podobnie rzecz się ma z naszymi własnymi uprawami z działek miejskich, które nierzadko położone są obok obwodnicy czy ruchliwej ulicy. Jaki skład ma gleba na działce? To wszystko jest bardzo istotne – choć jeśli samodzielnie uprawiamy warzywa, to chociaż wiemy, czym je nawozimy, mimo że nasiona często pochodzą z supermarketów.


Miejmy więc świadomość, że produkty nas otaczające nie należą do najzdrowszych, a jeśli rzeczywiście chcemy o siebie zadbać, to róbmy rozważne zakupy produktów opatrzonych certyfikatami BIO.

Czym się różni żywność eko od tej z supermarketu Ocena: 5/5 Ilość głosów: 1