Chorobliwa zazdrość potrafi zniszczyć każdy związek. Choć – rzecz jasna – związek bez zazdrości również nie jest naturalny, bo pokazuje się w ten sposób, że nie obchodziłaby nas ewentualna utrata partnera (po prostu słabo nam na nim zależy). Jak we wszystkim zatem, tak i w zazdrości, najlepszy jest jej umiar. Co jednak zrobić, gdy przeradza się ona w chorobę?


Chorobliwa zazdrość – objawy

Obsesyjna zazdrość znana jest jako "syndrom Otella", albo "zespół Otella". Jest to psychoza urojeniowa, kiedy to chory wmawia sobie, iż jego partner/partnerka go zdradza, a dowody zdrady są często absurdalne i z pewnością niewystarczające, aby cokolwiek potwierdzić. Chory potrafi przeszukiwać kieszenie, grzebać w torebce, sprawdzać wiadomości i połączenia. Tak naprawdę w pewnym momencie wszystko, co znajdzie, stanowi dla niego niepodważalny dowód, a krąg osób z którymi partner/partnerka mają według niego romans jest bardzo duży. Jest to zwyczajna zazdrość, ale nasilona do nadzwyczajnych rozmiarów.


Zespół Otella charakteryzuje się brakiem zaufania, agresją oraz chęcią kontrolowania drugiej osoby. Chodzi przy tym nie tylko o poczynania, ale nawet i myśli drugiego człowieka – które przecież mogą prowadzić do zdrady. Kto jest obsesyjnie zazdrosny, często nie potrafi racjonalnie myśleć – najdrobniejszy szczegół może go wyprowadzić z równowagi. Przy tym tego typu zazdrość wiąże się częstokroć również z popadnięciem w depresję, problemami z alkoholem, a czasem nawet z samobójstwem lub zbrodnią w afekcie. Jeśli nasza zazdrość dochodzi już do naprawdę monstrualnych rozmiarów, trzeba wybrać się na terapię. Warto jednocześnie pamiętać, że nie chodzi tu o odczuwanie zazdrości w ogóle, ani też o jej umiarkowaną formę – partner/partnerka może uważać, że chorobliwą zazdrością jest już nawet jej delikatna wersja. Najczęściej zazdrość chorobliwa jest już tak duża, że ciężko ją pomylić z czymkolwiek innym – to ona panuje nad człowiekiem, a nie człowiek nad nią.


chorobliwa zazdrość


Jak leczyć chorobliwą zazdrość?

Chorobliwa zazdrość może przyjmować naprawdę brutalny charakter – opanowuje wszystkie myśli człowieka, sprawia, że śledzi on poczynania swojego partnera, wszędzie węszy spisek, a nawet wymusza na nim przyznanie się do winy (często siłą). Kiedy dochodzi do tak dużych urojeń, człowiek jest gotowy na wiele – dlatego reagować trzeba bardzo szybko. Przy tym terapia zależy od tego, jaka jest rzeczywistość – czy fakty są w stanie potwierdzić niewierność, czy jakiekolwiek dane ją potwierdzają. Jeśli partner/partnerka rzeczywiście są niewierni, zazdrość miała swoje uzasadnienie. Jeśli jednak nie – konieczne jest leczenie. Warto przy tym pamiętać, że mężczyźni za zdradę uznają kontakt seksualny, zaś kobiety zazdrosne są także o emocjonalne zaangażowanie partnera – które może prowadzić do zdrady fizycznej.


Terapia to najczęściej podanie różnego rodzaju leków przeciwpsychotycznych. Wiele zależy jednak także od samego chorego. Musi on nad sobą pracować i starać się zwalczać agresję, jeszcze zanim nastąpi wybuch. Jeśli swoim zachowaniem partner tej osoby daje mu powód do zazdrości (na przykład flirtuje z innymi), musi zostać w spokojny sposób uświadomiony, jak bardzo niszczy to wzajemne zaufanie i że nie powinien tak postępować. Jeśli nadal będzie – być może lepiej odejść i nie szargać więcej swoich nerwów. Jeśli się zmieni, trzeba nadal pracować nad sobą. Unikać awantur, dbać o siebie i drugą osobę, a także podnosić poczucie własnej wartości, skupiając się na swoim własnym rozwoju.


Chorobliwa zazdrość i jej przyczyny

Trzeba sobie uświadomić, że główną przyczyną rozwinięcia się chorobliwej zazdrości jest lęk przed utratą partnera, spowodowany bądź złymi doświadczeniami z przeszłości, bądź też niskim poczuciem własnej atrakcyjności – najczęściej jedno i drugie. Jeśli poprzednia miłość była nieudana, a kochana osoba na przykład zdradziła, ciężko jest o tym zapomnieć – chcąc uchronić się przed podobną sytuacją w obecnym związku, rozwija się chęć kontroli nad partnerem. A jeśli nie chce się on podporządkować, pojawia się zazdrość i jeszcze większa chęć kontroli.


Przede wszystkim trzeba podnieść poczucie własnej wartości i uważnie obserwować partnera – jeśli rzeczywiście mamy powody do niepokoju, lepiej porozmawiać otwarcie. Jeśli jednak nasze obawy są oparte bardziej na doświadczeniach z przeszłości niż na rzeczywistych zdarzeniach, lepiej wyluzować i po prostu przestać się przejmować. Nadmierna zazdrość może bowiem zniszczyć związek – ten, którego rozpadu tak bardzo się boimy.

Chorobliwa zazdrość – jak sobie z nią poradzić? Ocena: 5/5 Ilość głosów: 1