Masz czasem wrażenie, że jesteś z lodu? Nic cię nie bawi, nie cieszy, ale też nie jest w stanie głęboko zranić? A twój partner martwi się, że już cię w ogóle nie podnieca? Przybieranie „lodowej pozy” to swoistego rodzaju ochrona przed zranieniem. Możliwe, że twój partner wcześniej czymś cię zranił, bądź też zranienie wyniosłaś z domu rodzinnego. Próbujesz uniknąć podobnego bólu po raz drugi i w ten sposób zakładasz na siebie płaszcz, nazywający się: „nic mnie nie obchodzi”. I owszem,  oziębłość to sprytny sposób, by uniknąć bólu, ale niestety nie ma on samych zalet. W ten sposób w ogóle nie przeżyjesz w pełni życia. Bo chociaż możliwe, że unikniesz bólu, to nie przeżyjesz też żadnych głębszych, pozytywnych uczuć: miłości, radości, szczęścia, ekscytacji, ani nawet podniecenia.


Oziębłość

Zazwyczaj „lodowymi księżniczkami” stają się kobiety bardzo wrażliwe, które ta wrażliwość zaczyna irytować bądź przytłaczać. Wrażliwość ma swoje wady i zalety, nie można patrzeć na nią wyłącznie jak na słaby punkt, przez który łatwiej cię zranić. Wrażliwość jest też wielką szansą, by przeżyć życie pełniej. Niestety nie wszyscy ludzie to szanują. Niektórzy egoistycznie dążą do celu, depcząc po drodze każdego, kogo spotkają. A właśnie wrażliwi ludzie są tutaj szczególnie łatwym „łupem”. Bardzo osobiście odbierają wszelkie porażki. Właśnie to może włączyć w nich naturalną lampkę ostrzegawczą, że należy w życiu do wszystkiego i wszystkich zachować dystans. Niemniej jednak może okazać się ryzykowne, kiedy dystans będzie przesadny.


oziębłość


Lodowata maska obojętności

Tak zwana lodowa maska sprawi, że inni będą nas odbierać jako ludzi chłodnych, zdystansowanych, a nawet i niemiłych. Relacje z takimi osobnikami nie są łatwe i raczej nie zdobędziemy dobrych przyjaciół, bo kto chce przyjaźnić się z kawałkiem lodu? Nie mówiąc już o związkach, które dopiero są trudne w takim przypadku. Mówiąc o związkach, tyczy się to nie tylko oziębłości emocjonalnej, ale i oziębłości seksualnej, której we współczesnym świecie (pomimo, o ironio, coraz szerszej edukacji seksualnej) mamy coraz więcej.


Oziębłość emocjonalna i seksualna

U kobiet sfera erotyki jest powiązana z emocjami, stąd jeżeli zamykają się na wszelkie uczucia, często przestają odczuwać jakąkolwiek satysfakcję ze stosunku. Wtedy on może szybko okazać się nudny i prozaiczny. Wiadomo, że kobiety będą stronić od stosunku, który ich „nie kręci”, lub co gorsza, jest nawet cierpieniem. I pomimo że w takim związku mężczyzna nie będzie w stanie ich jakoś bardzo dotkliwie zranić, to na pewno nie można też tutaj mówić o szczęśliwym związku.


Często kluczem do przełamania obojętności czy oziębłości w drugiej osobie jest stopienie jej lodowej powłoki swoją miłością, czułością i zaufaniem. Możesz podpowiedzieć tę wskazówkę partnerowi, bo jeżeli on będzie się na ciebie jeszcze bardziej złościł, raczej ci to nie pomoże. Z drugiej strony, musisz też sama chcieć i próbować tę miłość przyjąć, a nie odtrącać jak najgorsze zło. Musisz zdać obie sprawę z tego, że tkwienie w „lodowej skorupie” przyniesie ci więcej szkód niż pożytku. A jeśli tylko zechcesz, bardzo szybko z niej wyjdziesz. Doceniaj najdrobniejsze, miłe gesty twojego partnera. I staraj się jawnie przeżywać wszystkie uczucia, nawet te negatywne. To normalne, że każdy z nas się czasem złości czy jest smutny. Nie jest to od razu powód, by nienawidzić wszystkich uczuć.


Pamiętaj, lód może być fajny tylko przez chwilę, ale nikt nie chciałby, żeby w jego sercu prze całe życie panowała zima.

Dlaczego zachowujemy się czasem jak lodowe księżniczki? Ocena: 5/5 Ilość głosów: 1