Konflikty i kłótnie zawsze były, są i będą między ludźmi, którzy choć trochę różnią się poglądami. Ale bicie, obrażanie czy upokarzanie kogoś tylko dlatego, że myśli inaczej niż my, nie powinno mieć miejsca w związku kochających się ludzi. 


Kłótnie o prozaiczne sprawy

Istnieją pary, które nieustannie kłócą się o nawet najprostsze sprawy, choćby że ktoś źle odłożył widelec lub garbi się przy stole. Czy związki, w których kłótnie są na porządku dziennym, mają najmniejsze szanse na przetrwanie? Badania pokazały, że wręcz odwrotnie. Kiedy od razu wypowiadamy swoje żale, rozładowujemy szybko cały gniew. O wiele gorszą opcją jest wszystko tłamsić w sobie i nagle wybuchnąć, wypominając sprawy sprzed sześciu lat. To właśnie te rzadkie, ale bardzo poważne kłótnie są najczęściej przyczyną rozpadu związków.


kłótnie


Środki stosowane w kłótniach

Najczęściej kłótnie, które podejmujemy, mają charakter słowny. Jednak w słowach też można bardziej lub mniej przebierać. Nie zapominajmy też o tym, że słowem można kogoś zranić bardziej niż nożem. Używanie przekleństw, wulgaryzmów, a także obraźliwych określeń wobec drugiej osoby nie powinno mieć miejsca. Wiadomo, że czasami emocje biorą górę, ale musimy nauczyć się bardziej nazywać swoje emocje, np.: „jestem zła”, „podnosi mi się ciśnienie”, „miałabym ochotę cię udusić ze złości”, zamiast nazywać kogoś obraźliwie: „głupek”, „idiota”, „świnia”. Po każdej kłótni nie zapomnijmy też przeprosić za słowa (czy czyny), nad którymi straciłyśmy kontrolę. W parze ze słowami idą gesty, ekspresja, mimika. Jednak uważajmy, by nasze gesty nie przerodziły się w agresywne czyny. Nawet jeżeli kłócimy się z facetem, który jest silniejszy od nas, nie powinnyśmy stosować agresywnych zachowań. To, że jest silny, nie oznacza, że nie zadamy mu bólu. A w kłótni nie chodzi o to, by jak najbardziej kogoś zranić, ale aby uzyskać jakiś kompromis.


Kłótnie - czego nie należy tolerować?

Jak zostało wspomniane wcześniej – wszelkie obrażanie nie wchodzi w grę. Zaś przekleństwa i wulgaryzmy, nawet nie rzucane bezpośrednio w stronę drugiej osoby, mogą niepotrzebnie powodować atmosferę pełną wrogości. Natomiast jeżeli kiedykolwiek facet was uderzył czy użył jakiejkolwiek innej fizycznej przemocy, np. podduszania – reagujcie! Nie możecie być w związku z facetem, który nawet w kłótniach traktuje was w ten sposób. To prawda, że pod wpływem emocji człowiek często traci nad sobą kontrolę, ale nie aż do tego stopnia, by zadawać fizyczny ból kobiecie! Nie należy też tolerować publicznego upokarzania ani poniżania w ogóle, nawet twarzą w twarz. Kłótnia powinna być rozładowaniem negatywnych emocji obu stron. Jeżeli zaś twój partner nie pozwala sobie nic zarzucić albo ci grozi – uciekaj od takiego jak najdalej, bo w miarę upływu lat może być tylko gorzej.

Kłótnie w związku – gdzie jest ich granica? Ocena: 5/5 Ilość głosów: 1
Komentarze(1)
    • ~Natalia
      30 marzec 2017

      Kłótnie często się biorą z nie dopasowania charakterów, bo jedna z osób w związku często chce dominować. Inny powód to tłumienie w sobie emocji i później w końcu coś pęka i jak lawina wypominamy wszystkie rzeczy, które były złe. Tak miałam ze swoim narzeczonym, powiedziałam co mi leży na sercu. Pamiętam, że była z tego duża awantura, a nasz związek wisiał na włosku, gdyby nie terapia muzyką soundofsoul to nie wiem co by było z nami. Uspokoiła nas i teraz jak coś jest źle rozmawiamy ze sobą, szukamy rozwiązań. I jest między nami o wiele lepiej.