Takie pytanie to niemały dylemat. Pewnie odpowiecie, że kobiety…bo w końcu nimi jesteście. Bo kobiety pragną bliskości, poczucia bycia kochaną, komplementów i czułych gestów… A jak to z tymi mężczyznami jest? Czy nie pragną z naszej strony podziwu? Czy faktycznie nie potrzebują od nas niczego oprócz smacznego obiadu i dobrego seksu?


Czy kobiety pragną być podziwiane?

Zapewne wiele z was kiedyś narzekało, że ciężko być kobietą. Niestety nie mamy w życiu łatwo. Pomijając już comiesięczne bóle brzucha i bóle rodzenia, czasem ciąży na nas całkiem niemała odpowiedzialność. Za rodzinę, za dom, za utrzymanie faceta przy sobie, wychowywanie dzieci, a do tego jeszcze zarabianie pieniędzy i jakiś rozwój osobisty i zawodowy. I tak nam by się czasem przydało, by ktoś nas docenił. Ba, nie ktoś. Komplementy od swoich przyjaciółek znamy, ale tak do końca im chyba nie ufamy. Pragniemy, by docenił nas właśnie facet. Czy to nasz, czy jakikolwiek inny.


Ci jacykolwiek inni wykorzystują to, jeśli o tym wiedzą. Prawią nam same komplementy, darzą podziwem niczym swój nowy samochód z salonu, po czym okazuje się, że tak przypadkiem i zupełnie spontanicznie zostajemy ich kochankami. A mąż wściekły siedzi w domu i swoim: „gdzie się znowu plątasz? Obiad trzeba rozbić, gary umyć!”, doprowadza nas do jeszcze większego idealizowania kochanka, dla którego jesteśmy niczym gwiazda – a nie niewolnica, sprzątaczka.


Nie oszukujmy się – pragniemy podziwu. Bo kiedy mąż nagle zachwyci się, jakie przepyszne wyszły nam pierogi, następnego dnia z wielką radością weźmiemy się do gotowania. A kiedy powie: „wyglądasz wciąż tak pięknie jak wtedy, gdy się w tobie zakochałem!”, to chociaż wcześniej nazwałyśmy go w myślach łysym palantem, przyznamy, jak bardzo myliłyśmy się wobec tego uprzejmego dżentelmena. Pragniemy podziwu. Może nawet czasem przyznamy się do tego przed naszym partnerem: „Czy mógłbyś mnie czasem bardziej doceniać?”, „Proszę, okazuj mi więcej miłości”, „A jestem dla ciebie ładna?” i tym podobne stwierdzenia. Ale tutaj czai się maleńki haczyk.


wzajemny podziw


Mężczyzna podziwiany

Otóż mężczyźni również pragną podziwu! I to wcale niemałego! I kiedy wciąż narzekamy, że nic nie robią, a potem prosimy ich o komplement w naszą stronę, ogarnia ich niemała wściekłość. To tak jakby ktoś cały czas pytał was, czy możecie za niego zapłacić w restauracji, a sam nie zapłacił za was nigdy. Mężczyźni również potrzebują podziwu i to nie podlega dyskusji. Spróbuj powiedzieć swojemu facetowi: „wow, skąd masz tyle siły!”, „kurczę, ale ty jesteś inteligentny. Ja chociażbym przez rok myślała, nie wymyśliłabym tego!”, „przepyszne ci wyszło to spaghetti. Zawsze mi bardziej smakuje, jak ty coś ugotujesz!”, „ty to umiesz sprytnie wybrnąć z każdej sytuacji na drodze”. No i obserwuj jego reakcję.


Być może uda, że komplement nie zrobił na nim wrażenia, ale jak dobrze się przyjrzysz, to dostrzeżesz dumę zarysowującą się na jego twarzy i w postawie. A następnego dnia licz się z tym, że to, za co został pochwalony – zrobi ponownie. Otóż mężczyźni również ogromnie potrzebują podziwu, tylko się do tego nigdy nie przyznają. Słyszeliście kiedyś faceta, który mówi: „mogłabyś mi czasem okazać swój podziw?”… Ale że tego nie mówią, nie znaczy że o tym nie marzą.
I tutaj dochodzimy do nasuwających się wniosków.


Zarówno mężczyźni, jak i kobiety potrzebują podziwu w związku. Właściwie ten podziw wobec drugiej połówki jest czymś, co utrzymuje związek przy życiu. Zapytajcie pary, które są ze sobą długi, naprawdę długi czas – czy nigdy nie chwaliło się w ich związku drugiej połówki? Różnica polega tylko na tym, że kobiety głównie pragną, żeby doceniony został ich wygląd i starania o dom, rodzinę. Natomiast mężczyzna pragnie, żeby jego partnerka doceniła jego umysł (inteligencję), siłę oraz pewne, nawet prozaiczne czynności. A zresztą. Bez owijania w bawełnę, powiedzmy sobie: facet choć się nie przyzna, to mógłby być chwalony 24 godziny na dobę za wszystko. Nie zdziwiłabym się, gdyby okazało się, że Bóg dał kobietom mowę tylko po to, by mogły nieustannie wypowiadać mężczyznom słowa podziwu...

Kobiety, czy mężczyźni – kto bardziej pragnie podziwu w związku? Ocena: 5/5 Ilość głosów: 1
Komentarze(1)
    • ~milka
      9 listopad 2016

      W sumie wychodzi na to, że faceci. Oni wiecznie stroszą piórka, popisują się i biorą iqman żeby erekcja była bardziej fenomenalna w stosunku do poprzedniej, ktora oczywiście też taka miała być :D tapeta na twarzy kobiety to przy tym pikuś :D