Miłość to temat dobry zarówno literacko, jak i medialnie. Kto w kim się zakochał, z kim ma dziecko i do kogo wzdycha po nocach – to najczęstsze tematy tabloidów. Natomiast z czasów szkoły średniej zapewne dobrze pamiętamy bohaterów literackich reprezentujących pełen miłości świat takich jak Werter czy Romeo i Julia lub Tristan i Izolda. Pytanie, czy my wierzymy w miłość? Czy też łączymy się w pary bardziej dlatego, że tak wypada, a także uciekając w ten sposób przed samotnością?


Świat pełen zdrad

Patrząc na współczesne małżeństwa, z których duża część zdradza i oszukuje partnera, można zwątpić w miłość. Pomimo że w tych czasach sami, bez żadnego przymusu rodziców wybieramy partnera życiowego, często po wspólnych latach życia z nim odkrywamy jego drugą, gorszą twarz i miłość pryska. Niestety współczesny świat kreuje też fałszywe przekonanie o miłości jako o przyjemnym uczuciu motyli w brzuchu, które niweluje wszelkie problemy. Ale ten stan, który nosi miano „zakochania”, a nie miłości – nie trwa wiecznie. Kiedy pierwsza faza fascynacji drugą osobą mija, ludzie uznają, że to nie była miłość i czas się rozstać. Wtedy często szukają innego partnera, ale z nim jest dokładnie to samo – ekscytująca fascynacja, a potem rozczarowanie. Tymczasem nawet najsilniejsza miłość wymaga pielęgnacji i poświęceń.


...i żyli długo i szczęśliwie

Właśnie tak kończą się małżeństwa w bajkach. Niestety w prawdziwym życiu wygląda to nieco inaczej. I wcale nie chodzi o rozwody i zdrady. Po prostu gdy spędzamy zbyt dużo czasu z daną osobą, pojawiają się nieporozumienia, trudności, konflikty. Nie zawsze bywa tak przyjemnie jak podczas pierwszych randek, a o motylach w brzuchu można już zapomnieć. Nie wyklucza to tego, żeby z daną osobą dożyć wspólnie sędziwych lat. Jednak nie przychodzi to z łatwością! O miłość trzeba cały czas zabiegać, wymagać od siebie samego i drugiej osoby.


miłość


Egoizm kontra altruizm

Te dwa pojęcia mają ogromne znaczenie w przeżywaniu miłości. Jeżeli dwoje partnerów podchodzi do miłości egoistycznie, oboje pragną z danej relacji zyskać jak najwięcej dla siebie – nie wróży to jej nic dobrego. Z kolei jeżeli jeden z partnerów postępuje w ten sposób, a drugi przybiera bardziej altruistyczną postawę, wkrótce może pojawić się u niego rozgoryczenie z powodu poczucia bycia wykorzystywanym. Miłość ma szansę na przetrwanie tylko wtedy, gdy dwoje ludzi ofiaruje sobie bezinteresowną pomoc, poświęcenie i zabiega o wzajemne dobro. Prawdziwa miłość nie polega na nieustannej fascynacji drugą osobą, ale na zabieganiu o jej szczęście, nawet w momentach, w których nie żywimy do niej żadnych przyjemnych uczuć. Tak więc jest mało bajkowa! Stąd łatwo można pokusić się o stwierdzenie, że nie istnieje. Ale spójrzmy tylko na osoby, które bezgranicznie się poświęciły lub nawet oddały życie dla drugiej osoby. Czy byłyby w stanie zrobić to bez miłości?

Miłość szczęśliwa – czy istnieje tylko w bajkach? Ocena: 5/5 Ilość głosów: 1