Dobrze znacie powiedzenie, że przeciwieństwa się przyciągają. Ale czy tak naprawdę jest w miłości? Owszem – krzykliwy i dominujący facet może zaintrygować nieśmiałą, zakompleksioną kobietę. Pytanie tylko, czy długo ze sobą wytrzymają? Przeczytajcie o tym, czy warto angażować się w związki z osobami o zupełnie odmiennym charakterze i wartościach niż nasze własne.


Przeciwieństwa się przyciągają... i uzupełniają

To jeden argument za tym, aby wiązać się z ludźmi o przeciwnych cechach osobowościowych. Co to znaczy? Że jeżeli jesteśmy zamkniętymi w sobie kobietami, warto poszukać otwartego i komunikatywnego faceta. Znacznie to ułatwi bowiem załatwianie niektórych spraw w przyszłości. Jeżeli oboje będziecie stronić od ludzi i załatwiania spraw, mogą wyniknąć z tego zarówno problemy, jak i kłótnie – chyba że któreś z was zacznie się przełamywać. Uzupełniać się także można w kwestii umiejętności. Często bywa tak, że ścisłowiec wiąże się z humanistką. W ten sposób wspólnie dysponują o wiele większą wiedzą niż gdyby oboje byli tego samego „fachu”. No więc dlaczego wiązanie się z naszym przeciwieństwem nie musi wyjść nam na dobre?


Inne zainteresowania

Wiadomo, że nie każda dziewczyna musi interesować się piłką nożną i samochodami. Jeżeli istnieją pewne różnice w zainteresowaniach partnerów – to nic złego. O wiele gorzej, jeżeli nie istnieje nic wspólnego. Gdy partnerzy nie mają ani jednej wspólnej pasji. To naturalne, że każdy będzie lgnął do tego, co lubi, a jeżeli dwoje ludzi lubi całkowicie różne rzeczy, będą spędzać ze sobą coraz mniej czasu, poświęcając go na rzecz pasji. Wspólne zainteresowania łączą, a odmienne – dzielą. I można żyć w związku, w którym z partnerem łączą nas dwie pasje, a dwie mamy zupełnie różne. Ale bywają też związki, w których jedyną rzeczą lubianą przez obojga partnerów jest seks… i choćby był on nie wiadomo jak dobry, taki związek nie ma zbyt wielkich szans na przetrwanie.


przeciwieństwa się przyciągają


Inne priorytety

Tutaj zaczynają się jeszcze większe schody. Bo o ile z odmiennymi zainteresowaniami da się jeszcze jakoś żyć – twój partner idzie na mecz, a ty w tym czasie na zakupy, to przy odmiennych priorytetach zaczyna się problem. Kiedy ty stawiasz wasz związek ponad wszystko, a dla niego ważniejsze są praca, koledzy i rodzina – szanse na dogadanie się są niewielkie. Prawdę mówiąc, czasem różnice są o wiele mniejsze, a jednak decydują o zakończeniu związku. Przykład? Postanowiłaś trochę pochodzić na siłownię, aby wyrwać jakiegoś przypakowanego faceta. W końcu udało się. Zostaliście parą. Jednak siłownia nie była dla ciebie czymś fascynującym, toteż szybko ją porzuciłaś. Nie to co twój facet – zapalony kulturysta. Kiedy ty miałaś ochotę na fast fooda, on wolał białko. Kiedy chciałaś się z nim napić, odmawiał, bo trening. Z kolei jego uwagi na twój temat, że powinnaś bardziej o siebie dbać, odbierałaś jako zgryźliwe. Nic dziwnego, że związek w końcu się rozpadł. Z powodu tak małej, a jednak wielkiej różnicy…


Inne wartości

Zazwyczaj ludzie dobierają się pod ich względem. Związek, w którym chłopak chciałby szybkiego seksu, a dziewczyna jest pewna, że chce czekać z tym do ślubu, nie przetrwa próby czasu. Albo jedna z osób zmieni swoje poglądy, albo będą musieli się rozstać. Sytuacja przedstawia się też niezbyt atrakcyjnie, kiedy łączą się ze sobą przedstawiciele różnych wyznań (a bywa i tak). Można akceptować to, w co wierzy druga osoba, ale znów pojawią się przeszkody, jeśli chodzi o priorytety. Stąd tego typu związki bywają trudne.


Jednak świat byłby zbyt nudny, gdyby wszystkie relacje wyglądały tak samo. Stąd jedni ludzie wiążą się z podobnymi sobie – a inni wręcz z przeciwieństwami. Jednak dopóki są w stanie siebie kochać – nie ma co ingerować w ich decyzje.

Przeciwieństwa – przyciągają się, czy odpychają? Ocena: 5/5 Ilość głosów: 1