Jakiegokolwiek kolorowego czasopisma nie wzięłybyśmy do ręki, jakiego kanału telewizyjnego byśmy nie włączyły, prędzej czy później zawsze pojawia się wątek seksualny. Od kiedy seks przestał być tematem tabu, zaczął być używany w prawie wszystkich reklamach, programach i artykułach. W dodatku jest przedstawiany jako nieziemska rozrywka, pełna rozkoszy, na tyle ważna w życiu, że zaczynamy oceniać potencjalnych partnerów pod kątem seksualnym. Jak to się ma do naszego zwyczajnego życia?


To jest bardzo ważne

Na początku musimy przyznać, że seks jest ważny w życiu. Gdyby nasi rodzice czy dziadkowie go nie uprawiali, nie istniałybyśmy na świecie. Jednak pytanie: czy nasz powszechny seks ma taką samą formę, jaką prezentują media? Czy jest to faktycznie akt nieziemskiej rozkoszy, przyjemniejszy od nawet najlepszych rozrywek? Prawda jest taka, że przez wiele kobiet seks traktowany jest nawet bardziej jako obowiązek niż przyjemność. Dzieje się tak dlatego, że mężczyźni wykonują go automatycznie. Być może nawet żywią do kobiet żal, że nie wyglądają jak prezentowane w mediach modelki czy aktorki porno. Nic dziwnego, że skoro oni nie poświęcają swoim kobietom wystarczająco dużo zainteresowania, to one nie jęczą i nie błagają o stosunek jak filmowe ideały. W takiej sytuacji rozczarowanie seksem z obu stron rośnie. Media lansują idealny seks, bez żadnej skazy, a życie funduje nam czasem partnerów, którzy z ideałami mają niewiele wspólnego. Zresztą seks pozbawiony uczuć skupiony jest tylko na tym, co fizyczne, a to nie zawsze jest doskonałe jak w „reklamowanych” stosunkach.


Czy więc na przekór mediom powinnyśmy zaprzestać seksu?

Zbuntować się i zacząć żyć bez niego? Absolutnie nie wyszłoby nam to na dobre. O wiele ważniejsze jest, by nauczyć się czerpać z niego przyjemność. Ale tego nie da się uczyć, robiąc to za każdym razem z nowym partnerem. Nauka wymaga czasu, a dwoje ludzi musi siebie zdążyć poznać i zrozumieć swoje potrzeby. Stąd częsta zmiana partnerów, co niestety dziś jest na porządku dziennym, nie polepsza jakości życia seksualnego – zwłaszcza dla kobiet.


seks


A co z rutyną? – powiedzą niektórzy. To prawda, że rutyna jest wrogiem udanego pożycia. Ale można z nią walczyć na wiele innych sposobów, niż zmieniając partnera. Po pierwsze jest wiele zabaw łóżkowych urozmaicających sam seks, dłuższa gra wstępna, pieszczoty, seksowne kostiumy, erotyczne potrawy, muzyka, a nawet zmiana miejsca, w którym się to robi. Kiedy do łóżka wkrada się rutyna, wtedy macie możliwość wykazać się prawdziwą kreatywnością.


Na koniec wypadałoby wspomnieć, że seks może być tak przyjemny, jak pokazują media, a nawet bardziej – ale nie przychodzi to od tak, po prostu, tylko trzeba sobie na to solidnie zapracować. Nie ukrywajmy tego, że liczą się relacje pomiędzy partnerami, im więcej żywią do siebie pozytywnych uczuć, tym łatwiej jest zadbać im w łóżku również o dobro drugiej osoby, a nie tylko o własne. Z kolei im dłużej się znają, tym wiedzą więcej na temat swojego ciała, potrzeb, pragnień, a także słabych punktów. Znajomość tego może dawać naprawdę dobry seks. Możemy dojść do wniosku, że obecnie przereklamowany jest łatwy seks bez zobowiązań. Zdajmy sobie sprawę z tego, że tylko podążając przez siebie wydeptana drogą, możemy doznać rzeczy, które ludziom idącym czyimiś śladami się nawet nie śniły!

Seks – przereklamowany czy przyjemny? Ocena: 5/5 Ilość głosów: 1