Obecnie na świecie spotyka się wiele nieszczęśliwych kobiet. Nieszczęśliwych, bo zaufały mężczyźnie, a ten je zawiódł: okłamał, oszukał, zdradził. Pytanie "Dlaczego?" nurtuje je dogłębnie... często szukają winy w sobie. W tym artykule spróbujemy sobie odpowiedzieć na pytanie: "Dlaczego mężczyźni kłamią?"


Dlaczego mężczyźni kłamią?

Odpowiedź na pytanie, dlaczego mężczyźni kłamią, wbrew pozorom, wcale nie jest łatwa. Kłamią, bo nas nie lubią, nie kochają, chcą zrobić na złość? Chcą się odgryźć za przeszłość, pokazać, że są lepsi, świadomie zranić? Tymczasem prawda może być zupełnie inna: kłamią, ponieważ się boją! "Jak to faceci się boją?" - zapytacie. "Przecież oni są tacy odważni...". Ale to, że nie boją się pająków, niedźwiedzi, a nawet dużej grupy wandali, nie oznacza, że nie boją się rzeczy najprostszej – prawdy. Nam się wydaje, że najłatwiej jest powiedzieć prawdę, a tym samym pozbyć się dręczących wyrzutów sumienia, zrzucić kamień z serca. Tymczasem mężczyźni boją się, że gdy tylko powiedzą prawdę, runie cały świat. Możliwe też, że boją się naszej reakcji, że gdy poznamy prawdę - hukniemy, rozwalimy cały dom, pobijemy go do krwi (bo przecież rozzłoszczona kobieta jest nieobliczalna). I ogromne bicepsy, masa testosteronu, a nawet wielka siła, jaką posiadają niektórzy mężczyźni, w żadnym stopniu nie gwarantuje, że nie będzie na tyle odważny, by mówić prawdę.


dlaczego mężczyźni kłamią


Czy akceptować kłamstwo?

Absolutnie nie. Nie można ani akceptować, ani tolerować, ani nawet o nim zapominać. To pierwszy krok do tego, by facet utrwalił się w tym paskudnym zwyczaju. Kobiety różnie reagują, gdy kłamstwo wychodzi na jaw: jedne płaczem, histerią, inne milczącym trzaśnięciem drzwiami, jeszcze inne całą masą wiązanek,w końcu są i takie, które mówią: "nic się nie stało". Wszystko zależy też od tego, jak dużej sprawy dotyczy kłamstwo i jaką osobowość ma kobieta. Niemniej jednak w każdej sytuacji pierwszą rzeczą, którą okłamane powinny zrobić, jest powiedzenie o swoich uczuciach. Skąd facet ma wiedzieć, że zrobił źle, skoro usłyszy: "nic się nie stało"? Ale z drugiej strony, jak ma chcieć poprawy, skoro jego kobieta trzaskając drzwiami, wychodzi, zostawiając w nim całą masę goryczy i niedopowiedzeń. Nazwanie uczuć nie jest łatwe, zwłaszcza kiedy do ust napływa cała masa przekleństw, dlatego może warto przed wypowiedzeniem czegokolwiek, zrobić kilka głębokich wdechów i wydechów. Działanie impulsywne, pod wpływem emocji raczej nigdy nie przynosi korzyści, zwłaszcza jeżeli kieruje nami złość. Czasem może się zdarzyć, że kłamstwo faceta było tak duże i perfidne, że decyduje o zakończeniu związku. Pamiętajmy też – nie da się ułożyć jednej reguły pasującej do wszystkich. Do jednego faceta w ogóle nie dotrze, że nas zranił. Inny, kiedy powiemy o swoim cierpieniu, postanowi już nigdy nas nie okłamać... i dotrzyma słowa.


Kto kłamie w małych rzeczach, będzie kłamał i w wielkich?

Czy to prawda? Myślę, że można to porównać do tego, że jeżeli ktoś boi się pająka, to będzie bał się i niedźwiedzia. Oczywiście w większości przypadków się sprawdza, ale bywają osoby, które strach przed pająkiem okazują przez zwykłe obrzydzenie, a że niedźwiedź nie wydaje się im obrzydliwy, potrafią z większą śmiałością do niego strzelić, niż zabiłyby butem chodzącego po ścianie pająka. Jest minimalna szansa na to, że ktoś okłamuje w rzeczach małych, myśląc, że to nie ma znaczenia na wpływ życia jego partnera/partnerki, natomiast w przypadku rzeczy większej już będą dręczyły go wyrzuty sumienia i powie prawdę. Ale byłabym z tym bardzo ostrożna. Strach przed mówieniem prawdy w drobnych sprawach raczej na pewno będzie się wiązał z okłamywaniem i w większych. Mimo wszystko, przyłapanie faceta na kłamstwie w sprawie błahej nie jest powodem ani aby zrywać, ani aby nie poruszać tematu. To idealny moment by właśnie wtedy nauczyć go mówienia prawdy, a tym samym uniknąć rozczarowania w większej sprawie. Ważne jest, żebyście dały do zrozumienia waszym partnerom, że wolicie nawet najbardziej drastyczną prawdę od najsłodszego kłamstwa. Może to śmiesznie zabrzmi, ale oni kłamią czasem dla waszego dobra (żebyście nie przeżyły rozczarowania). Oczywiście jeżeli tylko ich kłamstwo wyjdzie na jaw, to zafundują wam kilka razy większe rozczarowanie, ale tego niektóre mózgi nie są jeszcze w stanie pojąć.

Żyjemy w świecie, w którym kłamstwa uczymy się od małego. Zaczyna się od niewinnego udawania, że nie ma nikogo w domu, gdy dzwoni do drzwi niepowołana osoba. Później udawanie choroby, by nie iść do szkoły, przez ściąganie na testach. W końcu gdy dorastamy, poznajemy miłość naszego życia, ale po wielu latach życia w kłamstwie nie umiemy być wobec niej całkowicie szczerzy. Powodów kłamstwa jest wiele, często wiąże się to z uzyskaniem jakiejś korzyści. Ale w wielu przypadkach kłamstw mężczyzn – są one spowodowane ich lękiem przed odrzuceniem. Lękiem przed tym, że ich kobieta nie będzie w stanie unieść tak wiele z jego mrocznego życia i zostawi go. Z lęku, że nie pokocha go całego, z wadami, błędami, często sporymi. Jednak nawet w przypadku zdrady, łatwiej będzie wybaczyć ją mężczyźnie, który ze skruchą się do niej przyznał, niż kiedy kobieta dowie się o niej z innego źródła, a ten dopiero wtedy będzie błagał o przebaczenie. W zdradzie często najbardziej boli fakt kłamstwa. Dlatego nie warto lekceważyć go w swoim związku, bo niekiedy prawda może uratować związek w najgorszym kryzysie,

a kłamstwo zniszczyć nawet pozornie szczęśliwy związek.

Jesteś moją jedyną. Czyli dlaczego faceci kłamią? Ocena: 5/5 Ilość głosów: 2
Komentarze(2)
    • ~Michalina
      5 styczeń 2021

      chciałabym by nigdy mnie już nie okłamno....Jak to zrobić?

      • ~Kota
        27 styczeń 2021

        Tak się nie da. Lepiej przywyknij że każdy facet kłamie. Ciagle. I lepiej nie probuj korzystac z jego telefonu czy laptopa, bo będziesz zawiedzona. Najlepiej przymykac oko na wszystko. To jedyny sposób na życie w 'zgodzie' albo poprostu rob to samo